Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Podobne artykuły / Aktualności / Pacyfikacja tybetańskiego protestu w Sichuanie               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
  
[ 15-03-2006 ]
Według informacji uzyskanych przez Johna Kamma z Fundacji Dui Hua wyrok dożywocia Bangri Czogtrula Rinpocze (wcześniej: Camtrul; założyciela i dyrektora lhaskiej szkoły, którą władze zamknęły w 1999 roku, został zamieniony na karę więzienia, a następnie złagodzony o rok.
czytaj więcej »
  
Dalajlama [ 15-03-2006 ]

Z okazji przypadającej dziś czterdziestej siódmej rocznicy narodowego powstania tybetańskiego serdecznie pozdrawiam moich rodaków w Tybecie i na wygnaniu oraz naszych przyjaciół z całego świata. Składam również hołd dzielnym Tybetańczykom i Tybetankom, którzy poświęcili życie i którzy nadal cierpią za sprawę narodu tybetańskiego.

czytaj więcej »
  
[ 01-03-2006 ]
Fundacja Dui Hua uzyskała od chińskich władz informacje o złagodzeniu kar Bangri Camtrula Rinpocze i jego partnerki Nimy Czodron.
czytaj więcej »
  
[ 24-02-2006 ]

W prowincji Sichuan aresztowano ośmiu młodych ludzi; władze podejrzewają, że nawoływali do niszczenia ubrań zrobionych ze skór dzikich zwierząt pod wpływem „czynników zagranicznych”. Zastrzegające anonimowość źródło z Chin właściwych – pod których administracją znajduje się wiele tradycyjnych regionów Tybetu – twierdzi, że Tybetańczycy planowali eskalację kampanii, mającej położyć kres używaniu skór i futer zwierząt zagrożonych wyginięciem po Losarze, przypadającym 28 lutego Nowym Roku kalendarza tybetańskiego: „Aresztowano ośmiu młodych ludzi, którzy stali za wydarzeniami w klasztorze Kirti. Wciąż przetrzymują ich w lokalnym komisariacie; po czterech w celi. Nie są bici ani karani, ale poddaje się ich intensywnym przesłuchaniom”. Wszyscy zaprzeczają, że zorganizowali kampanię ze sprawą „zewnętrznych wpływów”.

czytaj więcej »
  Znowu w tarapatach
Robert Barnett [ 21-02-2006 ]

I znów wpadłem w tarapaty. Podczas spotkania na Harvardzie – dziesięciu Tybetańczyków, czterech chińskich uczonych i kilka bladych twarzy, zaproszonych przez groźnego tybetańskiego prawnika Lobsanga Sangaja i socjologa Xu Xiaojianga, który przez rok prowadził badania w Lhasie. Kiedy dyskusja nabrała rumieńców, mój niewyparzony język sprawił, że wybitni przedstawiciele diaspory zaczęli publicznie deklarować, że obiją mnie po pysku. Zawsze to jakieś osiągnięcie, gdyż tybetańscy przywódcy z reguły epatują pacyfizmem. Na moje szczęście, byli zbyt uprzejmi, żeby zrealizować swoje zapowiedzi, i wciąż mam całą szczękę. Nie ulega jednak wątpliwości, że posunąłem się za daleko i musiałem salwować się ucieczką.

czytaj więcej »
  Sierociniec w Gjaco
[ 14-09-2005 ]

Stan zdrowia i bezpieczeństwo znanego tybetańskiego nauczyciela oraz inkarnowanego lamy, który od sześciu lat odbywa karę dożywotniego więzienia, budzą poważny niepokój. Trzydziestodziewięcioletni Bangri Camtrul Rinpocze (znany również jako Dzigme Tenzin Njima), założyciel sierocińca i szkoły Gjaco, został skazany w 1999 roku w jednej z najgłośniejszych spraw politycznych ostatniej dekady za „próbę podzielenia państwa”. Podczas odbywania kary był co najmniej raz hospitalizowany; naoczny świadek twierdzi, iż Rinpocze przebywał w izolatce z przywiązanymi do łóżka rękoma i nogami, choć był tak słaby, że nie mógł się poruszać.

czytaj więcej »
  
Tibet Information Network [ 04-07-2005 ]

Trudne położenie tybetańskich przewodników turystycznych w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (TRA) i posunięcia chińskich władz, które kontrolują ich pracę z powodów politycznych, są dobrze udokumentowane. Podobnie przedstawia się sytuacja poza granicami TRA, gdzie w ostatnich latach również rozwija się przemysł turystyczny. Ostra konkurencja między nie-Tybetańczykami a przewodnikami pochodzenia tybetańskiego oraz rozmaite restrykcje spychają Tybetańczyków na margines dynamicznie rozrastającego się sektora.

czytaj więcej »
  Dalajlama XIV wobec idei ahimsy
Krzysztof Garczewski [ 19-06-2005 ]

Działalność urodzonego w 1935 r. Dalajlamy XIV spotyka się z uznaniem niemalże na całym globie ziemskim. Pokojowe nastawienie do otaczającego świata to jedna z fundamentalnych zasad duchowego i świeckiego przywódcy Tybetu.

czytaj więcej »
  Wysokie pensje w TRA dla uprzywilejowanych
TIN [ 06-03-2005 ]

Z ostatnich danych Urzędu Statystycznego Chin wynika, że po kilku latach szybkiego wzrostu płac uprzywilejowani urzędnicy i pracownicy w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (TRA) zajmują drugie miejsce na liście najlepiej opłacanych kadr Chińskiej Republiki Ludowej. Statystyczny wzrost płac bije na głowę krajową średnią i wydaje się nie mieć wiele wspólnego z frazesami o „trudnych warunkach” pracy. W TRA płace rosły od 150 procent średniej krajowej w 1998 roku do 200 procent w 2002 roku, kiedy to były najwyższe w całej ChRL. Ogólnie rzecz biorąc, rząd ogranicza zatrudnienie w sektorze państwowym; dotyczy to zwłaszcza Tybetańczyków – nawet w przypadku wzrostu liczby etatów. W rezultacie w tym okresie nieproporcjonalne korzyści z gwałtownego podnoszenia płac odnosili przede wszystkim nie-Tybetańczycy.

czytaj więcej »
  Dyskryminacja w sektorze publicznym TRA
Tibet Information Network [ 04-02-2005 ]

Ostatnie oficjalne statystyki, które opublikowano w Roczniku Tybetańskim 2004, ujawniają dramatyczne zmiany w strukturze etnicznej sektora publicznego Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (TRA). Rząd ChRL publicznie głosi, że Tybetańczycy stanowią większość pracowników państwowych, a nawet kadr rządowych, i że rozbudowa administracji oraz wzrost płac przyczyniły się do wyłonienia tybetańskiej „klasy średniej”. Nawet jeśli było to prawdą w początkowej fazie programu „Rozwijania Ziem Zachodnich”, w ostatnim czasie sytuacja uległa odwróceniu. Od 2000 roku liczba oraz odsetek Tybetańczyków w sektorze państwowym (tj. pracowników zakładów należących do państwa) gwałtownie spadają. W 2003 roku odsetek tybetańskich kadr w administracji spadł – z 71,6 proc. w roku 2000 – poniżej 50 procent (49,7). Mimo potężnych nakładów Pekinu na administrację rządową i rozbudowę, obowiązująca w ostatnich latach polityka dyskryminuje Tybetańczyków w sektorze państwowym.

czytaj więcej »
 pierwsza poprzednia 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13  następna      ostatnia 

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl