Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Indeks ksiąg wskazanych               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 Bronze statues
 Drut wyrobowy
 Egipt
 Forum - Forumowisko.pl
 Fotografia ślubna
 Francuski warszawa
 Gadżety reklamowe
 Internet Rumia
 Katalog Polskich Firm
 Klimatyzacja
 KRETA
 Księgarnia Sportbook.pl
 Last minute Egipt
 Solidne Meble Biurowe
 Producent przewodów
 Program magazynowy
 Psycholog Wrocław
 Płytki
 Sankt Petersburg
 Telewizja Cyfrowa
 



 
Indeks ksiąg wskazanych 

05-06-2007

  Autor: Damian Wiśniowski

Polska. XXI wiek. No i mamy. Kolejny pomysł Romana Giertycha firmowany logiem Ministerstwa Edukacji Narodowej. Tym razem zabrano się ostro za prześwietlenie kanonu obowiązujących lektur szkolnych. I co? Wyniki są następujące: z podwórka krajowego na stos rzucono książki Gombrowicza, Herlinga-Grudzińskiego, dostało się też Witkacemu. Z zagranicznych pisarzy – Dostojewski, Kafka, Goethe. Wygląda na to, że znowu czeka nas dłuższa dyskusja.

 

 

Ostatnią szansą zaopatrzenia się w wymienioną literaturę okazały się witryny księgarń, które oferowały zakazane przedmioty po promocyjnych cenach, zapewne rozumiejąc dobrze, w jakiej sytuacji postawiono czytelnika polskiego. Był to zarazem na pewno potrzebny gest obywatelski. Bo szczerze mówiąc, tracimy wiele. Dlaczego tak się dzieje, wyjaśniam poniżej.

Gombrowicz. Cóż można zarzucić Gombrowiczowi? To, że większość swojego życia spędził na emigracji, że był światowcem i wywodził się z bogatej rodziny ziemiańskiej? Czy może to, że zdradził naród, który go wychował, uciekając wtedy, kiedy kraj został zaatakowany w 1939 roku? Można wytykać pisarzowi te życiowe decyzje, wszak nie każdy jest nieomylny. Przyznać jednak należy, że to, co pisał Gombrowicz o Polsce i Polakach było i jest genialne. Nikt nie potrafił tak celnie trafiać w przywary rodaków jak właśnie on. Mało kto w ogóle próbował. Licealiści z przyjemnością czytali te książki, bo były inne niż pozostałe („Ferdydurke”, „Trans-Atlantyk”). Dostali wreszcie do rąk coś odmiennego (Mickiewicz, Słowacki itd.), głównie stylowo, pokazującego też te złe cechy polskości. Dla niektórych ciosy zadane w przeszłości są wciąż odczuwalne po dzień dzisiejszy. Herling-Grudziński? Patriota, przeciwnie do Gombrowicza aktywny uczestnik zmagań wojennych, więzień łagrów, który opisuje osobiste wspomnienia z tamtych czasów w książce „Inny świat”, pokazując okropieństwo cywilizacji śmierci. Z tego, co udało mi się wyczytać z różnych źródeł, inaczej niż np. Borowski widzi moralność człowieka ukształtowanego przez II wojnę światową, podejmując się obrony winowajców. Jednych to razi, drudzy pytają czy nie słusznie. Odpowiedź na to zagadnienie pozostawiam otwarte. Niemniej całe studium psychiki wyłożone w książce jest niezmiernie ciekawym kolażem, który (tu już wkrada się moje osobiste zdanie) warto znać. Uzupełniając – pisarz był emigrantem. Witkacy. Szewcy. Giertych jako Gnębon Puczymorda?

Dostojewski to rodzaj pisarza-idealisty. W „Zbrodni i karze” buduje postać Rodiona Raskolnikowa opierając się na wiedzy, jaką wyniósł przeglądając kroniki policyjne. Trwało to 15 lat. Cały wysiłek został zniweczony jednym podpisem ministra Giertycha. Po co wbijać młodym ludziom do głowy takie świństwa, jakich można się doszukać w tej książce. Tytułowa zbrodnia, paranoja głównego bohatera i jego styl myślenia, dylemat moralny, pojawia się też wątek prostytucji. To wszystko jest gorszące, a szkoła giertychowska to miejsce ogólnego ładu i składu. Rozumiemy pana ministra. Co do Kafki i jego „Procesu” istnieje wiele różnych interpretacji dzieła, z których każda mogłaby być uznana za prawidłową. Trudno tu doszukiwać się tej jedynej bądź tych jedynych, które upatrzył sobie minister edukacji. Goethe raczy czytelnika polskiego opowieściami o paktowaniu z diabłem, czego przykładem jest tytułowy doktor Faust. W zamian za zasmakowanie prawdziwego szczęścia zgadza się na zaprzedanie duszy Mefistofelesowi. Już sama geneza utworu jest bardzo kontrowersyjna. Oparta jest na postaci alchemika, astrologa Johanna Fausta. Legenda mówi, że był uważany za czarnoksiężnika i bezbożnika, który tak jak bohater opowieści popełnia zbrodnię nie do wybaczenia ulegając otaczającym go pokusom. Wertera dyskwalifikuje popełnione samobójstwo. A Goethe? Sam by je pewnie popełnił gdyby mógł.

Na razie widać i słychać więcej głosów niezadowolenia niż aprobaty. Pozostaje pytanie o to, co młodzi ludzie dostaną w zamian. Dopiero wtedy będziemy mieli pełna jasność sytuacji. Przyjdzie też czas na opinie i oceny.

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę
  Wasze komentarze
 

  Antypolak - Gombrowicz, za szlanke wina sprzedlby wlasna matke.

(~greg, 20-07-2007 00:59)

Opis: Witold Gombrowicz z drugiej strony medalu - tej mniej znanej - otóż w okresie tak zwanym warszawskim - to stały bywalec "Ziemiańskiej", gdzie sobie - mówiąc trywialnie - chlał na umór i kurzył jak lokomotywa.Wspólbiesiadnicy nazywali Go wyniosłym, monszalanckim pozerem i niesympatycznym pijakiem-gburem. W umownym okresie ...okresie argentyńskim , sięgnął bruku i dna, stał sie tak zwanym, nawet do dzisiaj - marginesem społecznym, wyrzuconym z mieszkania, wiecznie pijanym utrzymankiem starych bab i prostytutek, żebrającym nachalnie o wsparcie argentyńską Polonię i kogo się dało. W tym okresie, jego przeżarty alkoholem i wstydliwymi chorobami mózg wytworzył chore wizje które uwiecznił w Ferdydurke , a później w Trans-Atlantyku. Tak zawzięcie pluł na Polskę i Polaków, że otrzymał stypendium Forda i mógł przenieść się do Europy.Jego geniusz polegał na tym,że znakomicie wyczuł koniunkturę-wiedział, jakie lobby znakomicie Mu zapłaci za dalsze plucie na swój - jakby nie było - Kraj.Jego dziwaczne pojęcie "patriotyzmu" polegało na tym,że nie mógł zroumieć, dlaczego Polacy zawzięcie chcą szbelka bronić swej chałupy - jakby nie wiedząc,że bronili także swojej ziemi, na której oprócz tych chałup stoją i Pałace.Wyjątkowej to klasy degenerat, bo był w dodatku pół-szlachcicem , pół-Żydem zachowywał się jak najgorszy nędznik z plebsu - i dlatego Mu tak płacono. Także i teraz nie kto inny, jak Gazeta Wyborcza wydała Ferdydurke na DVD i w wersji ksiażkowej. Gombrowicz dla tego środowiska jest objawieniem - bo to oni lansują slogan - tam ojczyzna ,gdzie dobrze , i gdzie dobrze płacą.Wypada mi sie tylko dziwić Ujazdowskiemu - który też zażarcie kruszyŁ kopie o tego...pisarza - przcież ta jego twórczość i przeszłość zaważyła na fakcie,że nominowany w 1968 r do literackiej nagrody Nobla - NIE DOSTAŁ GO - BOWIEM DLA SZWEDÓW DZIWNYM BYŁO,ŻE TAKI "POLSKI" WYRODEK - AŻ TAK NIENAWIDZI SWEGO KRAJU - ET VOILA!!!

  ewf5bn

(~Brazzo, 06-06-2007 20:27)

Opis: No i dobrze. Może należało by się przyjrzeć tytułom, ale są pewne lektury, które powinny przestać być lekturami.Lepiej być jak to piszesz w skansenie głupoty, niż w Tyranii wolności jaką dziś nam się funduję i z którą nikt nie walczy.

  Jak długo jeszcze? [ 1 ]

(~Dick, 05-06-2007 16:54)

Opis: Jak długo jeszcze będzie trwał ten debilny skansen głupoty, niekompetencji i normalnego szkodnictwa,które wyrządzi niepowetowane straty dla naszego narodu i państwa! Niszczenie służby zdrowia trwa już lata,teraz wykańcza się ją na dobre! Szkolnictwo to jedna wielka wizja romkowej głupoty! Kiedy nastąpi przebudzenie i zakazanie dalszej destrukcji? Kacze gówno wciska się wszędzie i dominuje nad rozsądkiem i logiką! Ratunku!!!

 

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl