Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Ballada o Trzecim Bliźniaku               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 Bronze statues
 Drut wyrobowy
 Egipt
 Forum - Forumowisko.pl
 Fotografia ślubna
 Francuski warszawa
 Gadżety reklamowe
 Internet Rumia
 Katalog Polskich Firm
 Klimatyzacja
 KRETA
 Księgarnia Sportbook.pl
 Last minute Egipt
 Solidne Meble Biurowe
 Producent przewodów
 Program magazynowy
 Psycholog Wrocław
 Płytki
 Sankt Petersburg
 Telewizja Cyfrowa
 



 
Ballada o Trzecim Bliźniaku 

17-05-2007

  Autor: Marcin M. Cwener

Przemysław Edgar Gosiewski został wicepremierem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. A zatem bez wątpienia można powiedzieć, że najwierniejszy z wiernych żołnierzy Kaczyńskich awansował. Należy więc pogratulować Gosiewskiemu awansu (choć zapewne złośliwi – czytaj opozycja – wcale gratulować nie zechcą, bo uznają, że nie ma czego; złośliwych pozostawmy dziś jednak na boku…). W końcu być wicepremierem, czyli prawie premierem to już coś!

 

 

Ale przede wszystkim pogratulować należy braciom Kaczyńskim dokonanego wyboru. Patrząc bowiem z ich perspektywy, nie było lepszego kandydata na to stanowisko od Gosiewskiego. Któż bowiem, jak nie nowy wicepremier od tak dawna, bo już od lat osiemdziesiątych, wspiera z taką determinacją w działaniu braci K., biorąc nieraz na siebie ciężar i odpowiedzialność realizacji planów (zarówno tych udanych, jak i tych mniej…) politycznych liderów PiS? Któż, jak nie on, potrafi tak zręcznie manewrować między Giertychem a Lepperem, z korzyścią dla klubu? Bo chociaż niekiedy liderzy LPR i Samoobrony publicznie łajali Gosiewskiego, zarzucając mu ingerencje w wewnętrzne sprawy tych partii, to jednak efektywność działań nowego wicepremiera w zakresie rozwiązywania nieustannych sporów w koalicji jest wprost porażająca. Wreszcie, co jednak nie oznacza, że kryterium to jest najmniej ważne, kto jak nie Gosiewski jest tak lojalny, że nawet w marzeniach nie widziałby się na innym, wyższym stanowisku…, nie mówiąc już o tym, że żaden rokosz (nawet rokoszyk, ani rokoszątko!) nie wchodzi w jego przypadku w grę, a mając w pamięci zachowanie innego „hetmana” PiS Marka Jurka, a także wspominając własne wyjście z AWS, a szczególnie to, co później stało się z Akcją, Kaczyńscy bez wątpienia docenili wierność i całkowite oddanie Gosiewskiego.

Owszem, niektórzy Trzecim Bliźniakiem nazywają Ludwika Dorna, jednak ten nie dowiódł pełnego oddania słusznej sprawie, a chociaż grzech własnej wizji rozwiązywania niektórych problemów politycznych został mu wybaczony, to jednak wątpliwe, czy został mu zapomniany. I chociaż powrócił na piedestał, dzierżąc laskę marszałkowską, to utracił prawo do tytułowania się Trzecim Bliźniakiem, na rzecz właśnie Przemysława Gosiewskiego (na otarcie łez pozostaje mu już mniej zaszczytny i wpływowy tytuł Czwartego Bliźniaka).

Zapewne Przemysław Gosiewski ma wiele innych zalet, które zadecydowały o tym, że dziś jest wicepremierem: mówił o nich sam pan premier, wspominając chociażby inteligencję, upór w dążeniu do celu itp., ale jestem dziwnie przekonany, że te trzy, o których napisałem wyżej, miały kardynalne znaczenie podczas dokonywania wyboru na wakujące stanowisko.

P.S. Pewien złośliwy (czyt. zwolennik partii opozycyjnej) człowiek, podpowiada mi, że powinienem wspomnieć o różnych delikatnie mówiąc „dziwnych” pomysłach Gosiewskiego, jak np. tego ze stacją we Włoszczowej czy o surrealistycznej myśli o lotnisku w Kielcach, ale jak napisałem wcześniej, pozostanę dziś głuchy na to, co mówią ci strasznie źli i zepsuci ludzie i ani słowa o tym nie wspomnę!

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę
  Wasze komentarze
 

  bez przesady.... [ 7 ]

(~peterhead, 21-05-2007 21:08)

Opis: Spokojnie z tymi chwalbami... Bo chłopak osiądzie na laurach. A artykuł taki sobie. Niezły, ale bez polotu i mało błyskotliwy. Liczę na więcej Panie Marcinie!

  komentarz [ 3 ]

(~Łukasz Z, 20-05-2007 12:58)

Opis: Bardzo treściwy artykuł wielki + dla Pana Marcina

  SUPER!!!! [ 5 ]

(~Mycha, 19-05-2007 22:42)

Opis: Marcinie, pisz tak dalej, a masz ogromne szanse zaistnieć w tym świecie! Teraz może być już tylko lepiej!!!

  !! [ 12 ]

(~Karol W., 19-05-2007 13:57)

Opis: Marcin,naprawdec wspaniale to napisales!!szczerze gratuleje lekkosci w pisaniu;)oby tak dalej!

  Oto jest dzień, oto jest dzień, który dał nam Pan! Który dał nam Pan! [ 1 ]

(~peterhead, 17-05-2007 22:23)

Opis: Weselmy się, weselmy sie i radujmy się nim, i radujmy się nim...

  POprawność polityczna

(~Mała Czarna, 17-05-2007 14:59)

Opis: Jeżeli to debiut to przyznaję, że całkiem udany. Chociaż jestem przeciwna obecnemu rządowi dla mnie to zwykli fataliści, którzy powinni udać się w długą podróz oczywiście w ... kosmos i niech ona trwa lata świetlne!!!

  Nie, że go znam... [ 2 ]

(~Michał D., 17-05-2007 10:14)

Opis: Niezłe!

 

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl