Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Artykuły - Świat / Sprawy globalne / Kronika ONZ 5/2004               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
12-12-2004

  Kronika ONZ 7/2004

21-03-2005

  Kronika ONZ 7/2005 (17)

01-03-2005

  Kronika ONZ 4/2005 (14)

13-03-2005

  Kronika ONZ 6/2005 (16)

14-11-2004

  Kronika ONZ 3/2004

31-10-2004

  Kronika ONZ 1/2004

11-04-2008

 

+ zobacz więcej

Kronika ONZ 5/2004 

28-11-2004

  Autor: Jarosław Błaszczak

W tym tygodniu świat Narodów Zjednoczonych przypominał nieco kolorowe czasopismo: żył pikantnymi skandalami. Tyle, że o ile gazecie takie historie podnoszą sprzedaż, to ONZ pod ich wpływem okrywa się coraz większym rumieńcem wstydu. Związki zawodowe nie pogodziły się z decyzją sekretarza generalnego o oczyszczeniu z zarzutów jego bliskiego współpracownika, podejrzanego o korupcję i molestowanie seksualne podwładnych. Z kolei lista zarzutów wobec pracowników ONZ w DR Kongo objęła już tak odrażające czyny jak gwałty czy pedofilia. 

 

 

Poniedziałek, 22 listopada

RADA BEZPIECZEŃSTWA: UE przejmuje dowodzenie w Bośni
Podczas gdy przedstawiciele Rady Bezpieczeństwa pod wodzą ambasadora Francji przy ONZ, Jean-Marca de la Sabiere, kontynuuowali objazd po Afryce Centralnej, ich koledzy zebrali się w Nowym Jorku na pierwszym oficjalnym spotkaniu od czasu zeszłotygodniowego posiedzenia wyjazdowego w Kenii.

Rada jednogłośnie uchwaliła rezolucję 1575, autoryzującą przejecię przez Unię Europejską dowodzenia nad siłami stabilizacyjnymi w Bośni i Hercegowinie. Dotychczas misja nazywała się SFOR, a jej patronem było NATO. 2 grudnia miejsce SFOR zajmie EUFOR, której dowództwo podlegać będzie UE. Przyznany przez Radę mandat będzie ważny przez 12 miesięcy z możliwością przedłużenia.

ZWIĄZKI ZAWODOWE: Genewa kontra Nowy Jork
Związek zawodowy pracowników europejskiej siedziby ONZ w Genewie wydał oświadczenie, w którym zapewnia o swoim pełnym zaufaniu do sekretarza generalnego Kofiego Annana. Genewscy związkowcy ustawili się w ten sposób w opozycji w stosunku do swoich kolegów z głównej siedziby w Nowym Jorku, którzy wyrazili 19 listopada niezadowolenie ze sposobu zarządzania Organizacją przez jej najwyższych urzędników. Dopiero nieco później, po spotakniu z szefem gabinetu sekretarza, liderka związkowców ogłosiła, że zarzuty nie dotyczą samego Kofiego Annana.

Cała sprawa zaczęła się od wysuwanych przez związki poważnych zarzutów, w tym o korupcję i molestowanie seksualne podwładnych, wobec jednego z podsekretarzy generalnych. Zarządzone przez Annana wewnętrzne dochodzenie nie wykazało jednak nieprawidłowości w postępowaniu singapurskiego dyplomaty. Związki nie zgodziły się na takie roztrzygnięcie. Szerzej pisaliśmy o tym w poprzednim wydaniu Kroniki.

BURUNDI: Raport o sytuacji
ONZ opublikowała podpisany przez sekretarza generalnego raport o stanie procesu pokojowego w Burundi. Jego kluczową konkluzję stanowi zalecenie, aby Rada Bezpieczeństwa przedłużyła do końca maja 2005 mandat Operacji ONZ w tym kraju (ONUB). Głównym problemem Burundi pozostaje konflikt między plemionami Tutsi i Hutu. Antagonizm między tymi samymi grupami etnicznymi doprowadził w 1994 do niezwykle krwawej wojny domowej w sąsiedniej Rwandzie.

Raport zawiera obszerną listę wciąż dokonywanych w Burundi naruszeń podstawowych praw człowieka. Podreśla także, że nie wszystkie ugrupowania rebelianckie przystąpiły do zawartego w 2000 w Arushy (Tanzania) porozumienia pokojowego. W trzech północnych prowincjach kraju bojownicy organizacji o nazwie Narodowy Front Wyzwolenia (FNL) wciąż ścierają się z siłami rządowymi. Rośnie także pospolita przestępczość. Szczególnym niepokojem napawają liczne przypadki gwałtów na nieletnich.

Siły ONUB liczą nieco ponad 5,5 tysiąca żołnierzy. Rada Bezpieczeństwa powołała je do życia rezolucją 1545 z czerwca tego roku.

Wtorek, 23 listopada

AFGANISTAN: Pracownicy ONZ uwolnieni
Trójka porwanych w Kabulu pod koniec października (pisaliśmy o tym w Kronice 1/2004) pracowników Programu Rozwoju ONZ (UNDP) została uwolniona. Shqipe Hebibi (Kosowo), Anetta Flanigan (Wielka Brytania) i Angelito Nayan (Filipiny) zajmowali się w Afganistanie przygotowywaniem wyborów, najpierw prezydenckich, a następnie parlamentarnych.

Do uwolnionych zadzwonił z Egiptu sekretarz generalny Kofi Annan, który wyraził także wdzięczność wobec władz Afganistanu za pomoc w doprowadzeniu do oswobodzenia pracowników ONZ.

RADA BEZPIECZEŃSTWA: O międzynarodowych trybunałach karnych
Przedstawiciele obu działających obecnie na świecie doraźnych międzynarodowych trybunałów karnych, w Hadze (ICTY) i w Arushy (ICTR), poinformowali Radę, w jaki sposób zamierzają doprowadzić do zakończenia misji swoich instytucji. Przypomnijmy, że trybunał w Hadze zajmuje się zbrodniami popełnionymi na terenie byłej Jugosławii, natomiast jego odpowiednik w tanzańskiej Arushy rozpatruje te spośród zbrodni popełnionych podczas wojny domowej w Rwandzie, z którymi mogłoby sobie nie poradzić sądownictwo krajowe tego państwa. Trybunały mają wspólną izbę Izbę Apelacyjną.

Występując przed Radą, prezesi i szefowie prokuratur obu trybunałów zgodzili się, że ich praca napotyka dwie główne trudności. Pierwszą są chroniczne braki kadrowe, spowalniające prace i zmmniejszające ich efektywność. Dużym problemem pozostaje także dostarczanie podejrzanych. ICTY szacuje liczbę osób, które ukrywają się przed Trybunałem, na co najmniej 20. Duża część korzysta z cichego poparcia władz Serbii i Czarnogóry, których współpraca z ICTY przebiega bardzo opornie. Afrykański trybunał ma podobne kłopoty ze skłonieniem do współpracy Demokratycznej Republiki Kongo.

SKANDAL W D.R. KONGO: Będzie kolejne śledztwo
ONZ powołała dwa nowe zespoły, mające zbadać ponad 150 zarzutów wysuwanych wobec pracowników Misji ONZ w D.R. Kongo (pisaliśmy już o tej sprawie w zeszłym tygodniu). Lista oskarżeń obejmuje m.in. pedofilię, gwałty i popieranie prostytucji. W zeszłym tygodniu Kofi Annan zadeklarował, że nie spocznie, dopóki tego typu praktyki nie zostaną całkowicie wyelimowane ze wszelkich skruktur ONZ.

Od czerwca, gdy pojawiły się pierwsze zarzuty, na prośbę Annana sprawę próbuje wyjaśnić ambasador Jordanii przy ONZ, książe Zejd Raad Zejd Al-Hussejn. Odwiedził już samą misję, a także przeprowadził rozmowy z szeregiem państw członkowskich dotyczące zapobiegania takim sytuacjom.

Misja ONZ  w D.R. Kongo (MONUC) liczy tysiąc pracowników cywilnych oraz 11 tysięcy żołnierzy i policjantów. 

Środa, 24 listopada

UKRAINA: Annan zaniepokojony
Kofi Annan wydał za pośrednictwem swego rzecznika oświadczenie wyrażające zaniepokojenie sytuacją na Ukrainie.

Fred Eckhardt, szef służb prasowych Annana, przypomniał, że nie jest rzeczą ONZ oceniać sposób przeprowadzenia wyborów. Wyraził jednak przekonanie, że uczciwy proces wyborczy jest kluczem do przezwyciężenia obecnego kryzysu. Wezwał także obie strony do umiarkowania i dbałości o przestrzeganie demokratycznych procedur, niezbędnych dla zachowania jedności Ukrainy.

SYRIA: "Chcemy rozmawiać z Izraelem"
W Damaszku odbyło się półtoragodzinne spotkanie prezydenta Syrii Baszira al-Assada z ustępującym wysłannikiem ONZ na Bliski Wschód, Terje Roed-Larsenem.

Po spotkaniu norweski dyplomata powiedział, że Syria jest gotowa natychmiast przystąpić do negocjacji w sprawie ostatecznego porozumienia pokojowego z Izraelem. Nie stawia żadnych warunków wstępnych, chce jedynie, by negocjowane rozwiązania zgodne były z rezolucjami Rady Bezpieczeństwa i uwzględniały zasadę "ziemia za pokój".

ABCHAZJA: Będą negocjacje pod auspicjami ONZ
ONZ zorganizuje rozmowy między władzami Gruzji a rządem Abchazji, uważanej przez gruzińskie władze i większość społeczności międzynarodowej za zbuntowaną prowincję. Sęk w tym, że niepodległościowe aspiracje Abchazów cieszą się półoficjalnym poparciem Moskwy.

Zgoda na podjęcie rozmów jest efektem wysiłków Heidi Tagvialini (Szwajcaria), szefowej Misji Obserwacyjnej ONZ w Gruzji (UNOMIG). Spotkanie odbędzie 13 i 14 grudnia w Genewie. Obok przedstawicieli zwaśnionych stron, wezmą w nich udział, z upoważnienia sekretarza generalnego, delegaci USA, Rosji, Francji, Niemiec oraz Wielkiej Brytanii.

Czwartek, 25 listopada

Czwartek był w USA dniem obchodów Święta Dziękczynienia. W związku z tym nowojorska siedziba ONZ nie pracowała. Wolne miało także Centrum Informacyjne ONZ, odpowiedzialne za przesyłanie prasie komunikatów dotyczących działań Organizacji.

Piątek, 26 listopada

ETIOPIA - ERYTREA: Propozycja planu pokojowego
ONZ analizuje plan pokojowy, który w środę zaprezentował w etiopskim parlamencie premier tego kraju, Meles Zenawi. Pięciopunktowy plan ma stanowić rozwiązanie dla ciągnącego się od wielu lat konfliktu granicznego między Etiopią a Erytreą.

Erytrea odłączyła się od Etiopii w 1993, pozbawiając tę ostatnią dostępu do morza. Od tego czasu stosunki między oboma państwami układają się bardzo źle - były już nawet okresy otwartej wojny. Od połowy roku 2000 przestrzegania zawieszenia broni między oboma krajami pilnuje licząca niecałe 4 tysiące zołnierzy misja UNMEE.

DARFUR: 300 tysięcy bez pomocy
Światowy Program Wyżywenia ONZ (WFP) ostrzegł, że ponad 300 tysięcy osób w ogarniętym wojną sudańskim regionie Darfur znalazło się bez dostępu do jakiejkolwiek pomocy humanitarnej. Niosące ją organizacje musiały się wycofać z miasta Tawila i okolic po tym, jak w czasie walk o tę miejscowość zaledwie 50 metrów od biura jednej z nich spadła bomba.

Jan Pronk (Holandia), specjalny wysłannik ONZ w Sudanie, uznał ofensywę sił Armii Wyzwolenia Sudanu, której częścią był atak m.in. na Tawilę, za poważne naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni zawartego w kwietniu w Abudży (Nigeria). Działania te sprzeczne są także z treścią memorandum podpisanego przez przedstawicieli rządu i rebeliantów w czasie zeszłotygodniowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa w Nairobi. Pronk ostrzegł, że w takich warunkach ani ONZ, ani Unia Afrykańska nie są w stanie skutecznie prowadzić działań rozjemczych i humanitarnych.

IRAK: Uchodźcy pod ostrzałem
1400 osób uciekło z obozu dla uchodźców Ramadi, położonego 50 km od Faludży, będącej ostatnio miejscem ciężkich starć wojsk amerykańskich z irackimi bojownikami. Uchodźcy przestraszyli się walk, jakie rozgorzały w okolicach obozu. Zaatakowany został m.in. znajdujący się na jego terenie posterunek irackiej policji. Los większości uciekinierów nie jest obecnie znany.

Obóz Ramadi zamieszkiwało do czasu ucieczki ok. 4200 osób, głównie irańskich Kurdów. Placówka działa przy wsparciu Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR), choć pracujące tam osoby nie mają statusu personelu ONZ.

Kronika ONZ ukazuje się w każdy poniedziałek. Powstaje na podstawie komunikatów dla prasy Centrum Informacyjnego ONZ, innych agend ONZ oraz informacji własnych e-Polityki.pl  Powyższe informacje przedstawiają stan rzeczy na dzień, na który są datowane.

Wszelkie uwagi, a także sugestie tematów do poruszenia w kolejnych wydaniach prosimy przesyłać na adres zagranica@e-polityka.pl

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl