Wywiad z Panem Stanisławem Zapałą kandydatem LPR w wyborach uzupełniających do Senatu w województwie Śląskim

31-08-2004

Autor: Stanislaw Zapała

zapałaLudzie w sposób wyraźny odwrócili się od polityki, czemu dają wyraz nie uczestnicząc w różnego rodzaju wyborach. Musimy zrobić wszystko aby ponownie przywrócić Polakom wiarę w polityków bo bez tego nie uda się nic zrobić. Należy tylko ubolewać nad tym ze bardzo wielu naszych poityków nie robi nic aby odbudować zaufanie wobec swoich wyborców.


1. Dlaczego zdecydował się Pan wziąć udział w wyborach uzupełniających do senatu?

  • Jestem zaangażowany w życie społeczne i polityczne od wielu lat, wcześniej może bardziej to życie społeczne a teraz polityczne. Uważam, że moje zaangażowanie predysponuje mnie do tego, żeby zajmować się polityką. Decyzja o starcie w wyborach nie wyszła ode mnie, lecz złożono mi taką propozycję a ja się zgodziłem.

2 Mówi Pan o swoim doświadczeniu politycznym co konkretnie ma Pan na myśli?

  • Zacznę może od tego, ze kiedyś bardzo mocno wziąłem sobie do serca słowa Ojca Świętego: "że katolicy powinni zaangażować się w życie społeczne i polityczne swojego środowiska, narodu" to mnie zdopingowało do tego, że bardzo mocno zaangażowałem się w Akcję Katolicką, nawiasem mówiąc byłem jednym z organizatorów. I od tego się to zaczęło. Oczywiście wcześniej działałem dużo w PTTK. Chyba drzemie we mnie dusza społecznika. Później startowałem w wyborach samorządowych z list stowarzyszenia Rodzina Polska. I od tego momentu mogę powiedzieć, że w sposób ciągły uczestniczę w życiu politycznym. 

3 W jaki sposób chce Pan przekonać wyborców, że warto oddać głos na kandydata Ligi Polskich Rodzin?

  • Na Górnym Śląsku jest bardzo wiele różnego rodzaju problemów. Jest tutaj ogromny potencjał gospodarczy i intelektualny, który niestety pozostaje niewykorzystany. Politycy, którzy są obecnie w Warszawie a startowali z list wyborczych z terenu Śląska zbyt mało uwagi poświęcają temu regionowi. LPR jest zdania, że sprawy Śląska powinny być mocniej akcentowane. I miedzy innymi ta potrzeba zwrócenia większej uwagi na sprawy i problemy Górnego Śląska zadecydowała o tym, że postanowiłem kandydować.

4. Można zatem powiedzieć, że nie ma w Warszawie lobby śląskiego?

  • Nie ma w ogóle. Proszę zauważyć, że siła polityczna, która obecnie rządzi w kraju, jak i w sejmiku śląskim to jest jedna opcja polityczna, mam tutaj na myśli głównie SLD, UP i SDPL. Oni mogą zrobić dosłownie wszystko, mają odpowiednie narzędzia polityczne, mają większość zarówno w sejmie krajowym jak i wojewódzkim. Mogą podjąć każdą jedną uchwałę, która służy interesom kraju jak i województwa. I tego niestety nie robią. A efekty tego rządzenia widzi każdy z nas.

5. W jednym z wywiadów powiedział Pan, że Śląsk jest taką tykającą bombą zegarową, co miał Pan na myśli?

  • Na Górnym Śląsku panuje bardzo napięta sytuacja, związana głównie z bezrobociem. Taki ogromny potencjał gospodarczy jaki tutaj jest, huty, kopalnie zakłady przemysłowe powinien dawać nowe miejsca pracy i generować zyski. A dzieje się odwrotnie głownie na skutek zaniedbań politycznych. Nie można likwidować zakładu od po prostu dlatego, żeby go zlikwidować nie licząc się z człowiekiem, który tam pracuje. Albo jeżeli już jest taka konieczność, że dany zakład musi zostać zamknięty, to należy dołożyć wszelkich starań, żeby tym zwolnionym ludziom znaleźć nowe miejsca pracy i dać im nadzieję. To jest proste i logiczne, władza musi służyć obywatelom a nie odwrotnie.

6. Nasi politycy mówią że jest boom gospodarczy i spada bezrobocie a jak to jest na Górnym Śląsku?


  • Jeżeli spada to w granicach ułamku procenta. Nie wiem czy są powody do zadowolenia. Przy skali dwudziestoprocentowej co piąty Polak nie ma pracy. Jak tutaj można mówić o spadku bezrobocia.

7. Ostatnio odbyły się wybory uzupełniające do Senatu w okręgu legnickim gdzie wygrał kandydat LPR przy bardzo niskiej frekwencji wynoszącej niespełna trzy procent?

  • Każde wybory uzupełniające zawsze charakteryzowały się tym, że miały bardzo niską frekwencję. I należy przypuszczać, że w przypadku wyborów na Górnym Śląsku będzie podobnie. Wynika to między innymi z faktu małego zainteresowania mediów tymi wyborami a po drugie ludzie w sposób wyraźny odwrócili się od polityki, czemu dają wyraz nie uczestnicząc w różnego rodzaju wyborach. Musimy zrobić wszystko aby ponownie przywrócić Polakom wiarę w polityków bo bez tego nie uda się nic zrobić.

8 Jeżeli frekwencja będzie tak niska i wyniesie niespełna trzy procent jak można w takim wypadku mówić o legitymizacji władzy?

  • Oczywiście ma Pan racje, tu nie można mówić o tym, że ci wybrani ludzie mają pełne prawo do sprawowania władzy w imieniu wszystkich Polaków. Niestety taką mamy sytuację i tak szybko nie zaradzimy temu problemowi. Należy tylko ubolewać nad tym że bardzo wielu naszych polityków nie robi nic aby odbudować zaufanie wobec swoich wyborców. Jeszcze raz powtórzę, że bez tego zaufania, bez elementarnej uczciwości ten stan nieufności Polaków wobec polityków będzie się pogłębiał i negatywne skutki tego będziemy odczuwać my wszyscy. Proszę bowiem zauważyć, że zawsze będą wybory, w których będzie się wybierać posłów i frekwencja nie ma tutaj nic do rzeczy. Problem w tym aby wybrać dobrze.

9. Kogo uważa Pan za swojego największego konkurenta w zbliżających się wyborach?

  • Wszyscy w jakiś sposób mają szansę ale według mojego rozeznania poważnym konkurentem będzie pani Krystyna Bochenek startująca z list UW oraz Wójcik startujący z PiS-u. Kandydat PO w moim odczuciu jest zbyt mało znany.

10 Czy nie jest tak że na Górnym Śląsku wygra ta opcja polityczna której uda się przy tak niskiej frekwencji zmobilizować swój elektorat?

  • Dokładnie się z tym zgadzam. Nie ukrywam, że liczymy na to. Elektorat LPR jest zdyscyplinowany i świadomy.

11. Więc raczej wierzy Pan w zwycięstwo?

  • Gdybym nie wierzył to nie startowałbym w tych wyborach. Zawsze niezależnie od tego czy działa się w polityce czy robi się coś zupełnie innego, trzeba stawiać sobie przed sobą cele i dążyć do ich realizacji. Celem dla mnie jest skuteczny start w tych wyborach a potem realizowanie tych wszystkich zobowiązań do których zobowiązałem się podczas kampanii.
    Ja w przeciwieństwie do innych polityków dotrzymuję danego słowa.

Dziękuję za rozmowę

Dla e-polityki wywiad przeprowadził Jurand Saternus
                                                                              


Copyright by © 2006 by e-polityka.pl - Pierwszy Polski Serwis Polityczny. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.