Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Artykuły - Świat / Po Bada Dashain               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
28-05-2008

 

25-03-2008

 

24-12-2007

  Koniec jednej z najstarszych monarchii

05-11-2007

 

08-08-2007

 

17-08-2006

 

27-03-2006

 

+ zobacz więcej

Po Bada Dashain 

17-12-2006

  Autor: Alicja Laszkiewicz

"Powstańcie mieszkańcy wsi. Powstańcie mieszkańcy miast! Powstancie, by zmienić wasz kraj" .Te pochodzące z hymnu Ludowego Ruchu Nepalu wersy są kwintecencją prostestu, w wyniku którego obalono despotycznego króla władającego tą monarchią.

 

 

Ku przypomnieniu  godnośc obecnego władcy, lubującego się w pisaniu poezji (przynajmniej tak twierdzą opisy na oficjalnej stronie królestwa)to GYANENDRA BIR BIRKAM SHAH DEV.  Sam proces dojścia do władzy przebiegał w okolicznościach iście przypominających zamach w carskiej Rosji.  Zmiania na tronie nastąpiła po wymordowaniu 9-osobowej rodziny królewskiej przez Dipendra. Po jego śmierci rada państwa natychmiast obwołała monarchą Gyanendra (został królem po raz drugi...).  Nowy król, jak na wieszcza przystało, dał ponieść się natchnieniu i obwieścił, że masakra  na dworze była skutkiem przypadkowego wystrzału z broni maszynowej...Zmiana na tronie nie poprawiła jednak sytuacji Nepalu oraz jego obywateli. Po koronacji doszło do zamieszek, w trakcie których zginęły dwie osoby. Niby nie dużo, ale terroryzm trzeba zwalczać.W grudniu 2005 roku król-poeta skupił w swoim ręku władzę absolutną,pod pretekstem efektywniejszego prowadzenia wojny z maoistami. Przewrót przyniósł zamierzony efekt, Gyanendra zyskał popracie administracji Busha , znanej powszechnie z walki z terrorem.

Na pomoc monarchii,  USA przyszło  ze swym finansowym zapleczem, przeznaczonym na ostateczne pokonanie przeciwników króla poety. Jeszcze większym zdziwnieniem był efekt interwencji Stanów Zjednoczonych. W 2003 strona rządowa podpisała zawieszenie broni z maoistowską partyzantką, rozpoczęto również rozmowy pokojowe mające zakończyć wojnę domową. Jednakże.... jak można było przewidzieć....  rozmowy pokojowe  załamały się. Wysiłki ambasadora USA w Nepalu, mające na celu ogłupić ludzi dogmatyczną retoryką(będącą mieszanką języka zimnej wojny i wojny z terrorem), nie sprawdziły się.  Być może gdyby król-poeta połączył  swe  wieszczone natchnienie  z wysiłkami  krasomówczymi  Moriarty’ego, rzeczywistość Nepalu wyglądałaby zupełnie inaczej.

Wybuch protestów społecznych, zakończonych  sukcesem, dał mieszkańcom Nepalu – niemałego kraju, zamieszkałego przez 26 milionów ludzi – poczucie jedności. Jego skutkiem było przywrócenie rozwiązanego przed czterema laty parlamentu i utworzenie rządu tymczasowego, przy znacznym ograniczeniu władzy króla Gyanendry. Czym zajmuje się obecnie król- wieszcz. Zapewne poezją, przygotowywaniem proklamacji – okazji ku temu bez liku. Dopiero co zakończyło się narodowe świętowanie związane z czczeniem bogini Durga Bhavani. Jak na monarchę przystało proklamacja została oficjalnie obwieszczona. A co po Bada Dashain? Przyjdzie pora na Tihar and Laxmi Puja. Nepal świętuję. Lud świętuje. Świętuje zwycięstwo nad autokratycznym władcą.  Najważniejszym zadaniem jest zwołanie zgromadzenia konstytucyjnego, które opracuje i uchwali nową konstytucję Nepalu. Trzeba będzie na nią jeszcze trochę poczekać. W listopadzie i grudniu odbywa się przecież Bala Chaturdashi.

 

Na zdjęciu: Pałac Królewski w Katmandu. Autor: Pavel Novak. Źródło: Wikimedia Commons

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę
  Wasze komentarze
 

  komentarz [ 8 ]

(~autorka, 20-12-2006 19:46)

Opis:

 

(~czytelniczka, 17-12-2006 20:29)

Opis:

 

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl