Wojciech Wierzejski komentuje słaby wynik wyborczy Ligii na swoim blogu. Według niego zbyt pochopnie przeciwnicy skazują jego ugrupowanie na niebyt polityczny.
"Moi przeciwnicy cieszą się zbyt pochopnie ze słabego wyniku LPR w Warszawie. My, bowiem odbudujemy się i odrodzimy szybko. Bo jesteśmy ugrupowaniem przyszłości!" - pisze w swoim blogu Wojciech Wierzejski. Jest to komentarz go słabego wyniku Ligi w wyborach samorządowych, jak również do wyniku samego Wierzejskiego w wyborach na prezydenta stolicy.
Według wstępnych danych Wierzejski otrzymał 0,3 proc. głosów. Tym samym wyprzedził go nawet Waldemar Fydrych, popierany przez komitet wyborczy "Krasnoludki i Gamonie".
Tymczasem poseł pisze, iż wynik wyborów go nie załamuje, ponieważ nabrał stosownego dystansu od wielu lat prowadząc kampanie wyborcze.
"Jedno jest pewne: LPR nie jest ani na katafalku, jak obwieszczano wszem i wobec, ani nie została pożarta, ani nie zanikła. Jest - owszem - poobijana, ale nie pokonana" - podkreśla w notatce na swoim blogu.