W roku 1998 Partia Jednego Narodu zdobyła 11 z 78 miejsc w parlamencie stanu Queensland. Kilka miesięcy później, w wyborach federalnych, Partia Jednego Narodu zdobyła tylko jedno miejsce w australijskim senacie. Tym niemniej zdawało się, że spowoduje ona poważne zmiany w całym, względnie stabilnym australijskim systemie politycznym. Paulina Hanson i jej partia z ultrakonserwatywnym programem, była niewygodna zarówno dla lewicy jak i dla prawicy. To właśnie w wyborach, w roku 1996 Partia Liberalna zrezygnowała z popierania kandydatury Pauliny Hanson, wtedy jej kandydata, ze względu na zbyt radykalne poglądy. Była to jedna z wielu przyczyn, które złożyły się na powstanie Partii Jednego Narodu.
Partia ta, mniej więcej w rok po jej założeniu, zaczęła się powoli rozpadać. Jej reprezentanci w parlamencie stanu Queensland zaczęli stopniowo przechodzić do innych partii lub zajmować pozycje niezależne. Tym niemniej Partia Jednego Narodu zdołała zachować znaczną popularność wśród wyborców, zwłaszcza w Queensland i Zachodniej Australii. W początkach ubiegłego roku Paulina Hanson zrezygnowała ze stanowiska szefa partii, którą sama założyła. Sprawa norweskiego statku Tampa i konserwatywnego stanowiska rządu australijskiego wobec nielegalnych emigrantów na jego pokładzie sprawiła, że wielu zwolenników Partii Jednego Narodu zaczęło przychylniej traktować działalność rządzącej Partii Liberalnej, co z kolei spowodowało spadek popularności pani Hanson i jej partii.
20 sierpnia bieżącego roku Paulina Hanson znalazła się w więzieniu skazana na trzy lata, wyrokiem sądu okręgowego w Queensland. Akt oskarżenia mówił o nieprawidłowościach w działalności Partii Jednego Narodu w roku 1997. Według prawa australijskiego partia musi mieć minimum pięciuset członków aby mogła otrzymać pomoc finansową od rządu. Podczas rejestracji, w poczet członków zaliczono także sympatyków, nie będących członkami i nie płacących składek.
W czasie gdy Paulina Hanson była przywódcą swej partii, częstokroć wyrażała opinię na temat zbyt niskich kar wymierzanych przez sądy australijskie.
Czy ktokolwiek usiłował doprowadzić do procesu i wywrzeć wpływ na niego? Jest wiele opinii, nazwisko Toniego Abbotta, ministra pracy w rządzie federalnym, wymieniane jest często. Tony twierdzi, że działał z własnej inicjatywy, mówi się też o procesie, na który wpływ miały media.
Tak jak w latach dziewięćdziesiątych Paulina Hanson budziła emocje i wywoływała ogólnonarodową dysputę, tak i teraz jej wyrok wywołał burzę polityczną. Tak jak dawniej Paulina jest na ustach wszystkich, teraz jako męczennik za sprawę. Nawet ci, co dalecy byli od popierania jej programu politycznego, twierdzą, że padła ofiarą polowania na czarownice, że kara jest nieproporcjonalna wobec wykroczenia, że jakby za wszystkie nieprawidłowości i złamane obietnice karać polityków, to więzienia zapełniłyby się nimi.
W latach dziewięćdziesiątych partia Pauliny Hanson praktycznie nie miała sojuszników politycznych, teraz przedstawiciele partii, zarówno lewicowych jak i prawicowych, zaczęli rozwodzić się nad zbyt wysokim wyrokiem i pojawiły się opinie, że Paulina to pierwszy australijski więzie polityczny. Według bada opinii publicznej, w których wzięło udział 75 tys. ludzi z różnych grup społecznych, 87% uważa wyrok za niesprawiedliwy i za wysoki. Premier Australii John Howard powiedział, że jest zaszokowany wysokością wyroku.
W kocu lat dziewięćdziesiątych Paulina Hanson praktycznie znikła z australijskiej sceny politycznej, podobnie jak jej partia. Teraz wróciła, zyskując tyle samo a może nawet więcej zainteresowania tak w mediach jak również u przeciętnych zjadaczy chleba. Partia Jednego Narodu zaczyna pozyskiwać członków i zwolenników. Adwokaci pani Hanson złożyli odwołanie od wyroku. Milioner z Sydney podjął się finansowania procesu. Dwa tysiące osób zadeklarowało pomoc finansową w związku z procesem. Chociaż z prawnego punktu widzenia jakakolwiek przyszła kariera polityczna Pauliny Hanson jest trudna do przewidzenia (zależy od decyzji sądu apelacyjnego), to już teraz została ona symbolem narodowym, porównywalnym z Nelsonem Mandelą i zwana jest kamieniem milowym polityki australijskiej. Została zgłoszona jako kandydatka na Australijkę roku 2003.
Poruszenie polityczne, która raczej nie prędko ucichnie, może mieć dość znaczny wpływ na australijski krajobraz polityczny następnych kilku lat.