Oskarżany o machinacje finansowe Tom DeLay, były przywódca frakcji Republikanów w Izbie Reprezentantów USA, ogłosił zakończenie kariery politycznej. Najpóźniej w czerwcu zrzeknie się mandatu, nie weźmie też udziału w listopadowych wyborach.
DeLay, reprezentujący w Kongresie Teksas, jest oskarżany o przyjmowanie wpłat na fundusz wyborczy od przedsiębiorstw. Według teksańskiego prawa, jest to przestępstwo, bowiem tylko osoby fizyczne mogą wpłacać datki na potrzeby kampanii wyborczej. Na domiar złego zaledwie kilka dni temu były zastępca szefa jego biura przyznał się do przyjmowania łapówek i udziału w grupie przestępczej, choć jednocześnie zapewnił, że nie miało to związku z jego pracą dla kongresmena.
Afera kosztowała już DeLay'a stanowisko szefa dominującej w Izbie frakcji republikańskiej. Obecnie czeka go proces sądowy w tej sprawie.