Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Metamorfozy               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 Bronze statues
 Drut wyrobowy
 Egipt
 Forum - Forumowisko.pl
 Fotografia ślubna
 Francuski warszawa
 Gadżety reklamowe
 Internet Rumia
 Katalog Polskich Firm
 Klimatyzacja
 KRETA
 Księgarnia Sportbook.pl
 Last minute Egipt
 Solidne Meble Biurowe
 Producent przewodów
 Program magazynowy
 Psycholog Wrocław
 Płytki
 Sankt Petersburg
 Telewizja Cyfrowa
 



 
Metamorfozy 

23-07-2010

  Autor: Michał Jezierski
Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, jaki jest każdy widzi. Choć przez kilka ostatnich tygodni mieliśmy do czynienia z zupełnie innym człowiekiem, niż przez ostatnie lata. Pod wpływem katastrofy smoleńskiej, w prezesie największej partii opozycyjnej zaszły zmiany, których nikt by się nie spodziewał. Zmiany te diametralnie wpłynęły na postrzeganie Jarosława Kaczyńskiego. Wiele dotąd nieprzychylnych mu osób i środowisk spojrzało na niego zupełnie inaczej. Widziało w nim człowieka naznaczonego przez los, mniej agresywnego, bardziej wyważonego, który nie dążył za wszelką cenę do konfrontacji.

 

 

Jednakże tylko naiwni wierzyli w to, iż prezes się zmienił. Już w kilka dni po zakończeniu wyborów prezydenckich zobaczyli starego, „dobrego” prezesa. Zetknęliśmy się ze znaną dobrze retoryką, atakami i agresją. Jarosław Kaczyńskie się nie zmienił, pozostał takim samym człowiekiem, jakim był do tej pory.
   
Rzekoma zmiana, jaka miała nastąpić w prezesie partii była tylko i wyłącznie grą polityczną, obliczoną na określony cel. Tym celem było zdobycie elektoratu bardziej centrowego, mniej konserwatywnego i zajadłego. Dlatego też, twarzami PiS-u w tych wyborach byli politycy z lewego skrzydła partii, tacy jak Kluzik – Rostkowska oraz Poncyljusz.
   
Wszystkie zabiegi okazały się jednak nie do końca skuteczne i w efekcie Kaczyński te wybory przegrał. Czy teraz, gdy widzimy już dobrze znaną twarz prezesa nie straci on nowego elektoratu? Tego nie wiemy, zaś kolejnym weryfikatorem będą wybory samorządowe i parlamentarne.

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl