Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Wybicie na niepodległość               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 Bronze statues
 Drut wyrobowy
 Egipt
 Forum - Forumowisko.pl
 Fotografia ślubna
 Francuski warszawa
 Gadżety reklamowe
 Internet Rumia
 Katalog Polskich Firm
 Klimatyzacja
 KRETA
 Księgarnia Sportbook.pl
 Last minute Egipt
 Solidne Meble Biurowe
 Producent przewodów
 Program magazynowy
 Psycholog Wrocław
 Płytki
 Sankt Petersburg
 Telewizja Cyfrowa
 



 
Wybicie na niepodległość 

15-07-2010

  Autor: Michał Jezierski
Za nami wybory prezydenckie, które zakończyły się zwycięstwem kandydata Platformy Obywatelskiej – Bronisława Komorowskiego. Został on wybrany na kolejnego prezydenta kraju. Obecny prezydent – elekt postrzegany był i zapewne będzie, jako człowiek o poglądach konserwatywnych, nie domagający się wpływów i władzy w partii, w której do tej pory pełnił marginalną rolę. Platforma z pewnością nie zakładała, że to właśnie Komorowski będzie jej przedstawicielem do najwyższego urzędu w państwie. Po słabej kampanii, kilku poważniejszych i mniej poważnych wpadkach, został on wybrany na prezydenta. Prezydenta, który w polskiej polityce nie odgrywa znaczącej roli, realna władza jest przede wszystkim w rządzie.

 

 

Pytanie czy Komorowski będzie dobrze i, co ważne, ściśle współpracującym z obozem rządzącym prezydentem? Dotąd był odbierany przez opinię publiczną jako człowiek koncyliacyjny, zgodny, nie wyrażający w otwarty sposób swojego zdania, nie stawiający ostrych tez. Nigdy nie miał silnej pozycji ani niegdyś w rządzie, ani obecnie w partii Donalda Tuska. Brak zaplecza, własnego skrzydła powoduje, że będzie on prawdopodobnie marginalizowany przez partię rządzącą.
   
Jednakże, jak pokazują ostatnie wydarzenia związane z nominacjami Komorowskiego do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, próbuje on zaznaczyć swoje wpływy, pozycję. Czy był to jednorazowy wyskok prezydenta – elekta czy trwała tendencja do wybicia się na niepodległość, zobaczymy w przyszłości.

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl