 |
|
..:: Polityka
|
 |
|
 |
|
..:: Inne
|
 |
|
|
|
Zakończyły się wybory prezydenckie. Zwycięzcą okazał się Bronisław Komorowski. Jednakże różnica między kandydatem Platformy Obywatelskiej, a Jarosławem Kaczyńskim była niewielka i w zależności od sondażu, wahała się w granicach od 2 do 6%. Ostatecznie, osiągnęła ona wynik 5%. Obrazuje to, iż polskie społeczeństwo nadal jest podzielone. Zgodnie z linią podziału ustaloną w 2005 roku między Polskę liberalną a Polskę solidarną. Czy nowy prezydent stanie się prezydentem wszystkich Polaków i czy Polacy uwierzą w nowego prezydenta?
Są to pytania otwarte, na które odpowiedzi uzyskamy najpewniej po kilku latach prezydentury lub nawet po zakończeniu kadencji Bronisława Komorowskiego. Przed Bronisławem Komorowskim stoi wiele wyzwań. Najważniejszą kwestią jest współpraca pomiędzy prezydentem a rządem. Czy Komorowski będzie podpisywał wszystkie ustawy przesyłane przez obóz rządzący, czy może zachowa swoją niezależność i nie będzie ulegał we wszystkim rządowi? Jest wiele pytań i brak jednoznacznych odpowiedzi.
Jedno jest pewne. Dla wielu ludzi wybór Komorowskiego stanowił wybór mniejszego zła. Wielu Polaków głosowało przeciw niż za. Żaden z kandydatów nie był kandydatem idealnym. Zobaczymy czy ten wybór okaże się dobrym wyborem.
Wynik osiągnięty przez Jarosława Kaczyńskiego nie może pozwolić Platformie spocząć na laurach. Obóz PO ma pełnię władzy, w związku z tym, skończą się wymówki, że nie da się przeprowadzić żadnych reform. Zacznie się nowy rozdział w życiu partii i rządu, rozdział, w którym ludzie Platformy będą musieli zacząć realizować obietnice wyborcze złożone w 2007 roku. Mając na uwadze fakt, iż przez opozycję będą bardzo ostro rozliczani.
|
|
|
 |
|
|
 |
Wasze komentarze |
 |
| |
|
prezydentura
|
(anulka86, 08-07-2010 10:32) |
|
Opis: Dobra prezydentura Komorowskiego to być albo nie być dla Platformy Obywatelskiej. Poza przytoczonymi argumentami, pojawia się jeszcze jeden. Pamiętać należy,iż czas do wyborów parlamentarnych będziemy za chwilę odliczać w miesiącach i dniach. To ma niebagatelne znaczenie dla przeprowadzenia ustaw przez parlament. Już dziś wiadomo, że są sprawy, których przez Sejm nie da się przefiltrować w tak krótkim czasie. Nie mam mowy co do tego, aby powstała jakakolwiek poparta zatwierdzonymi ustawami reforma służby zdrowia. Po pierwsze z tego prostego względu, że sami Polacy są w tej kwestii podzieleni, co wpłynie na wynik wyborczy za rok. Po drugie trudno wskazać jaką decyzję w tej sprawie podejmą Ludowcy, którzy mogą być języczkiem u wagi. Jeśli zastosują metodę asekuracyjną, żeby nie stracić resztki chłopskiego elektoratu (dla którego bez znaczenia jest słowo prywatyzacja lub komercjalizacja), to głos należeć będzie do SLD rosnącego w siłę.
Ważne jest również to, że PO ma silną opozycję, może nawet silniejszą niż przed wyborami. To owszem z jednej strony motywuje do działania, ale z drugiej może przeszkadzać przy forsowaniu ustaw przez parlament. A mogą to być zapisy o znaczeniu fundamentalnym. Będzie trudno, zwłaszcza jeśli PiS przyjmie taktykę straszenia społeczeństwa. A jak wiadomo konflikty i polityczne wojenki biorą się niejednokrotnie stąd, iż ludziom łatwo jest wmówić o narastającym z jakiejś strony zagrożeniu ich interesów.
|
|
|
|
|
|