Z nadzieją poświęcić życie

01-04-2006

Autor: Zaw Min

Zaw Min był jednym z przywódców ruchu studenckiego, który wywołał w 1988r. ogólnonarodowe powstanie w Birmie. W więzieniu spędził prawie 14 lat. 6 marca 2005r. został wypuszczona z więzienia Thayet w środkowej Birmie. Wkrótce potem rozmawiał z dziennikarzem opozycyjnego serwisu internetowego Demokratyczny Głos Birmy (DVB).


Jak się czujesz po pierwszych dniach na wolności?

Od około miesiąca odczuwam bóle w sercu. Ale żyłem z nadzieją wyleczenia tego, gdy znajdę się na wolności. Przebywałem w miejscu odosobnienia przez najdłuższy możliwy czas zgodnie z Aktem 10 (A). Gdy odsłużyłem 5 i pół roku dodatkowej kary, zostałem zwolniony na polecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. 6 marca, około 10 rano, zostałem powiadomiony przez oficera policji, że zostaję zwolniona z odosobnienia narzuconego na mnie na podstawie Aktu 10 (A). W ciągu jednego dnia zostałem odwieziony do domu.

Ile czasu spędziłeś w więzieniu?

Prawie 14 lat.

Czy możesz powiedzieć, dlaczego cię aresztowali?

W 1991r. 8 przywódców ruchu studenckiego na uniwersytecie w Rangunie zostało zatrzymanych w związku z Nagrodą Nobla (Pokojową, otrzymaną przez przywódczynię ruchu demokratycznego Daw Aung San Suu Kyi). Byli wśród nich Ko Ko Gyi, Ko Thet Tun i Ko Mya San. Ja, Ko Mya San i Ko Ko Gyi byliśmy przesłuchiwani przed Sądem Wojskowym nr 2 i skazani na 20 lat. Wyrok został uprawomocniony przez ich edykt nr 1/93. Miałem zostać wypuszczona we wrześniu 1999r., ale na mocy polecenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zostałem dalej zatrzymany na podstawie Aktu 10 (A). Zostałem zwolniony 5 i pół roku później.

W ilu więzieniach przebywałeś podczas tego okresu?

Przez ponad dwa lata byłem w więzieniu Insein (w Rangunie). W czerwcu 1994r. zostałem przeniesiona do więzienia Thayet.

Byłeś odseparowana od świara przez ponad trzynaście lat. Co teraz czujesz?

Przede wszystkim czuję się zarówno wesoły, jak i smutny. Cieszę się, bo mogę zobaczyć moją rodzinę. Smucę się na myśl o moich towarzyszach, z którymi byłem razem w więzieniu. Przykro mi, że jeszcze nie są wolni. Z całego serca pragnę ich wypuszczenia. Co do zmian i osiągnięć w samym kraju, jechałem Prome Road w Rangunie i przyglądałem się otoczeniu. Ludzie poruszają się szybciej i są teraz bardziej aktywni. Widziałam wiele zmian w sferze materialnej.

Co musiałeś poświęcić, a co zyskałeś przez te ponad 13 lat?

Chcę powiedzieć, że jeśli chodzi o poświęcenie, musieliśmy, jak nigdy w historii, poświęcić nasze życia pewnej sprawie. Zwłaszcza my, studenci, musieliśmy się szczególnie poświęcić podczas rządów AFPFL (postkolonialna Antyfaszystowska Ludowa Liga Wolności), rządów kolonialnych i rządów BSPP (Birmańskiej Programowej Partii Socjalistycznej, 1962-1988r.). Nie myślałam, że dostanę tak długi wyrok i że będę uwięziona przez 13 lat. Ale to się stało za naszego życia. Nie sądzę, by można było to określić jako coś nadspodziewanie okrutnego. Musimy teraz pracować z zamiarem poprawy losu kraju. Musimy postarać się o pojednanie. Wierzę, że możemy coś zrobić poprzez współpracę obu (zwaśnionych) stron.

 "Wypadek na Czerwonym Moście" zdarzył się 16 marca siedemnaście lat temu. Zostałaś wypuszczona tuż przed rocznicą. Co możesz o tym powiedzieć?

W 1988r. musieliśmy poświęcić nasze życia i zrobiliśmy to z wielką nadzieją. Zrobiliśmy tyle, ile mogliśmy, biorąc pod uwagę naszą wiedzę i nasze doświadczenie. Biorąc pod uwagę sytuację, bardzo się cieszę, że jestem wolny. Ale zdaję sobie sprawę, że nie żyję już w 1988r. Wiem, że mamy teraz 2005r. Próbuję dać sobie radę z tą świadomością.

Czy możesz nam opisać zmiany w twoim stanie fizycznym i umysłowym, jakie zaszły między 1988r a 2005r.?

Przede wszystkim, jestem teraz bardziej rozważny i uporządkowany. Mam przecież prawie 40 lat. W tej sytuacji staram się być tak skoncentrowany na sobie, jak to tylko możliwe.

Słynni przywódcy studentów z 1988r., jak Min Ko Naing, Ko Htay Kwe i ty, zostali wypuszczeni. Czy Birmańczycy zareagują tak jak w 1988r.?

Obecna sytuacja i wypuszczenie przywódców studentów z 1988r. są powodami do radości. Widzę też, że zachowanie wojska na pewien sposób staje się coraz łagodniejsze. Myślę, że można się spodziewać łagodnego przejścia lub zmiany ustroju. Myślę, że z naszej strony powinniśmy się na takie przejście przygotować.

Tłumaczenie: Maciej Józefowicz

Wywiad został po raz pierwszy opublikowany w serwisie Demokratyczny Głos Birmy. Przedruk za zgodą Wydawcy.


Copyright by © 2006 by e-polityka.pl - Pierwszy Polski Serwis Polityczny. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.