Antoni Macierewicz z Ruchu Patriotycznego zaapelował do dziennikarzy, aby zwrócili się do Instytutu Pamięci Narodowej o przyznanie im statusu osoby pokrzywdzonej. Jego zdaniem opinia publiczna ma prawo wiedzieć, jacy dziennikarze i z jaką przeszłością komentują publicznie wydarzenia polityczne i nie tylko w naszym kraju.
- "Niech zrobi to na przykład Monika Olejnik, Krzysztof Skowroński, Dorota Gawryluk czy Tomasz Lis, niech dadzą przykład innym" - stwierdził Macierewicz.
Podkreślił, że apel kieruje do wszystkich dziennikarzy, a wymienione przez niego osoby są tylko przykładem komentatorów, którzy mają wpływ na opinię publiczną.
Macierewicz przyznał, że według prawa nikt nie ma obowiązku starać się w IPN o nadanie statusu osoby pokrzywdzonej, ale - jak mówi - "jest jeszcze prawo i obowiązek moralny,w przypadku dziennikarzy większy niż jeśli chodzi o polityków". Bo, według Macierewicza, dziennikarze mają większy wpływ na społeczeństwo.
Przewodniczący Ruchu Patriotycznego chce, aby dziennikarze, którzy już wystąpią w tej sprawie do IPN poinformowali opinię publiczną o tym, czy przyznano im status osoby pokrzywdzonej. -"W przypadku negatywnej odpowiedzi polecam tym dziennkarzom refleksję i rozważenie tej sytuacji" - powiedział Antoni Macierewicz.