Kluby parlamentarne - z wyjątkiem SLD - opowiadają się za kontynuowaniem prac nad prezydenckimi projektami ustaw o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych i powołaniu osobnych służb wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. SLD jest za odrzuceniem projektów. Decyzję w tej sprawie Sejm podejmie w czwartek w wieczornym głosowaniu.
W Sejmie zakończyła się debata na temat prezydenckich projektów ustaw o likwidacji WSI i powołaniu nowego wywiadu i kontrwywiadu wojskowego.
Szef Kancelarii Prezydenta Andrzej Urbański zapowiedział, że weryfikacja oficerów WSI nie oznacza "czystki". Podkreślił, że nie ma obaw, aby byli pracownicy wywiadu wojskowego zasilili szeregi między innymi organizacji przestępczych. Zaznaczył, że zostają w rezerwie kadrowej ministra obrony narodowej.
Minister Urbański zapowiedział podczas debaty, że prezydent w niedługim czasie skieruje projekt ustawy o bezpieczeństwie narodowym państwa.
Głosowanie nad projektami zaplanowano na wieczór. Za ich odrzuceniem jest jedynie Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Marek Biernacki (PO) prosił, by przy zmianach w wojskowych służbach pamiętać, że tak naprawdę chodzi o bezpieczeństwo polskich żołnierzy. - "Wyłączanie wojskowych służb ze struktur wojska jest pozbawieniem wojska informacji, a nowe służby mogą być traktowane w wojsku jako ciało obce".
Jerzy Szmajdziński (SLD) pytał, czy ze względu na fobie paru ludzi warto niszczyć dorobek WSI. Według niego, błędy zdarzające się w przeszłości nie wystarczają by niszczyć silne i sprawne wojskowe służby specjalne. Wśród negatywów prezydenckich projektów Szmajdziński wymienił m.in. wysokie koszty powołania dwóch oddzielnych służb, odebranie szefowi MON ważnych dla niego kompetencji, czy brak trybu odwoławczego dla zweryfikowanych funkcjonariuszy WSI.
Robert Strąk (LPR) mówił, że jego klub ma nadzieję, iż powołane w miejsce WSI nowe służby nie będą już służbami pewnych układów politycznych, lecz państwa. LPR popiera te zapisy prezydenckich projektów ustaw, które zakazują czynnym funkcjonariuszom udziału w spółkach, czy prowadzenia działalności gospodarczej. Według posła, wyłączenie nowo powoływanych służb wywiadu i kontrwywiadu z wojskowości pozwoli wzmocnić cywilną kontrolę nad tymi służbami.