Materiały w sprawie domniemanych nieprawidłowości w kierowanym pod koniec lat 80. przez Aleksandra Kwaśniewskiego Komitecie ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej trafiły do Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie - poinformował rzecznik prasowy tej prokuratury Cezary Maj.
Prokuratura sprawdzi, czy w Komitecie do spraw Młodzieży i Kultury Fizycznej kierowanym przez Aleksandra Kwaśniewskiego doszło do nadużyć. O rozpoczęciu śledztwa poinformował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Doniesienie do prokuratury w tej sprawie złożył redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz.
Minister Ziobro powiedział, że informacja "Gazety Polskiej" poparta jest dowodami, między innymi, oceną Najwyższej Izby Kontroli, która stwierdziła, że Aleksander Kwaśniewski swoimi działaniami naraził skarb państwa na staraty.
Zarzuty te są poważne by ich nie wyjaśnić. Dodał, że od czasu, gdy Aleksander Kwaśniewski przestał pełnić urząd prezydenta, nie chroni go immunitet i tym samym pojawiła się możliwość zbadania tej sprawy - Ziobro.
Zbigniew Ziobro zastrzegł jednocześnie, że wszczęcie postępowania nie oznacza, iż Aleksander Kwaśniewski jest winny.
Na pytanie, czy będzie przesłuchiwany Aleksander Kwaśniewski, rzecznik prasowy prokuratury Cezary Maj odpowiedział, że za wcześnie, by o tym mówić.
Według "Gazety Polskiej", która publikuje w skarb państwa utracił około 100 mln dolarów w wyniku bezprawnych działań w okresie, gdy Aleksander Kwaśniewski kierował Komitetem ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej (1987-1990).
Szef resortu sprawiedliwości wyjaśnił, że w przypadku tej sprawy nie doszło do przedawnienia ponieważ jego okres nie biegł przez czas 10-letniej prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. Kwaśniewski kierował Komitetem do spraw Młodzieży i Kultury w latach 1987 - 1990.