Obamie zaszkodzi przyrodni brat?

29-07-2008

Autor: Kamil Świętoń

Do USA, jak i do innych krajów, masowo sprowadzane są towary z Chin, które zalewają tamtejszy rynek. Barack Obama sprzeciwia się importowi tanich zabawek z Chin, a tymczasem jego przyrodni brat mieszka w Chinach, gdzie udziela porad i używa swoich kontaktów do pomagania tamtejszym producentom w podbijaniu amerykańskiego rynku.


NEWS, który próbujesz przeczytać został już przeniesiony do archiwum. Dostęp do tego artykułu możesz uzyskać wysyłając SMS na numer 72068 o treści AP.EPOLITYKA (koszt SMS-a to 2,44 zł brutto). Otrzymasz zwrotną wiadomość SMS z kodem, który należy wpisać w poniższe pole. Po pozytywnej weryfikacji kodu otrzymasz dostęp do tego artykułu. Otrzymany kod ważny na ten NEWS jest przez 3 dni od dnia wysłania SMS-a.

Jeśli chcesz korzystać z serwisu w nieograniczony sposób wyślij SMS na numer 79068 o treści AP.SENAT (koszt SMS-a to 10,98 zł brutto). Kod otrzymany w ten sposób umożliwi Ci korzystanie z serwisu przez 24 godziny bez żadnych ograniczeń.

Tu wpisz otrzymany kod:   

Jeżeli chcesz korzystać z nieograniczonego dostępu do całego archiwum NEWS-ów oraz całej Biblioteki e-Polityka.pl - przez okres 1,3,6 lub 12 miesięcy - zobacz szczegóły konta VIP


Copyright by © 2006 by e-polityka.pl - Pierwszy Polski Serwis Polityczny. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.