Kolumbijczycy uwolnili Ingrid Betancourt z rąk rebeliantów

03-07-2008

Autor: Krystyna Pawliszak

Sześć lat temu rebelianci z lewicowej partyzantki FARC uprowadzili kandydującą na stanowisko prezydenta Kolumbii Ingrid Batencourt. Wraz z czternastoma innym zakładnikami, w tym trzema z USA, była ona przetrzymywana w ciężkich warunkach w dżungli. Dzięki akcji popieranej przez kolumbijskiego prezydenta, Alvaro Uribe'a, żołnierzom udało się uwolnić wszystkich uwięzionych.


NEWS, który próbujesz przeczytać został już przeniesiony do archiwum. Dostęp do tego artykułu możesz uzyskać wysyłając SMS na numer 72068 o treści AP.EPOLITYKA (koszt SMS-a to 2,44 zł brutto). Otrzymasz zwrotną wiadomość SMS z kodem, który należy wpisać w poniższe pole. Po pozytywnej weryfikacji kodu otrzymasz dostęp do tego artykułu. Otrzymany kod ważny na ten NEWS jest przez 3 dni od dnia wysłania SMS-a.

Jeśli chcesz korzystać z serwisu w nieograniczony sposób wyślij SMS na numer 79068 o treści AP.SENAT (koszt SMS-a to 10,98 zł brutto). Kod otrzymany w ten sposób umożliwi Ci korzystanie z serwisu przez 24 godziny bez żadnych ograniczeń.

Tu wpisz otrzymany kod:   

Jeżeli chcesz korzystać z nieograniczonego dostępu do całego archiwum NEWS-ów oraz całej Biblioteki e-Polityka.pl - przez okres 1,3,6 lub 12 miesięcy - zobacz szczegóły konta VIP


Copyright by © 2006 by e-polityka.pl - Pierwszy Polski Serwis Polityczny. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.