Aby zapisać się na listę naszego newslettera, prosimy podać swój adres email:

 

Wyszukiwarka e-Polityki :

 

Strona Główna  |  Praca  |  Reklama  |  Kontakt

 

   e-Polityka.pl / Upadek demokracji w Europie Środkowowschodniej w okresie międzywojennym               

dodaj do ulubionych | ustaw jako startową |  zarejestruj się  

  ..:: Polityka

  ..:: Inne

  ..:: Sonda

Czy jesteś zadowolony z rządów PO-PSL?


Tak

Średnio

Nie


  + wyniki

 

P - A - R - T - N - E - R - Z - Y

 



 
..:: Podobne Tematy
Upadek demokracji w Europie Środkowowschodniej w okresie międzywojennym 

09-05-2004

  Autor: Michał Potocki

Koniec I wojny światowej przyniósł ostateczny rozpad imperiów wielonarodowych (Austro-Węgry oraz Turcja, choć proces odwrotu tego kraju z kontynentu europejskiego zakończył się tak naprawdę po wojnach bałkańskich) bądź ich znaczne okrojenie (Rosja, Niemcy). Proces ten doprowadził w konsekwencji do powstania wielu nowych, demokratycznych państw. Demokracja jednak długo nie przetrwała…

 

 

Część pierwsza:
droga ku autokracji. Historia polityczna Europy Środkowowschodniej w dwudziestoleciu międzywojennym


1. Rzeczpospolita Polska 1918-39

Polska była - i jest - największym i najwięcej znaczącym spośród omawianych krajów. Państwo polskie powstało w 1918 r. dzięki niezwykle sprzyjającej sytuacji międzynarodowej. 11 listopada 1918 r. Rada Regencyjna, instytucja powstała z nadania austro-niemieckich władz okupacyjnych w 1917 r. przekazała Józefowi Piłsudskiemu władzę wojskową. Trzy dni później Piłsudski skupiał już w swym ręku pełnię władzy - tak naprawdę mógł zatem od początku rządzić w sposób dyktatorski. Tak się jednak nie stało - co prawda 22 listopada wydano dekret, ustanawiający Piłsudskiego Tymczasowym Naczelnikiem Państwa z mocą zatwierdzania uchwał Rady Ministrów, jednak funkcję tę Piłsudski miał spełniać jedynie do momentu wyłonienia Sejmu Ustawodawczego.

Już 28 listopada nowo powołany rząd socjalisty Jędrzeja Moraczewskiego ustalił zasady, na jakich wybory do Sejmu miały się odbyć - uprawnieni do głosowania byli wszyscy obywatele republiki, którzy ukończyli 21 lat - bez różnicy płci. Wybory miały być tajne i bezpośrednie. Wprowadzono dość rewolucyjne jak na te czasy rozwiązania socjalne - m.in. 8-godzinny dzień pracy oraz system ubezpieczeń chorobowych dla robotników.

Rząd rozpoczął zatem z rozmachem - i co najważniejsze w pełni demokratyczny sposób. W styczniu 1919 r. udaremniono prawicowy zamach stanu, zaś po mianowaniu Ignacego Jana Paderewskiego premierem zdołano porozumieć się z endeckim Komitetem Narodowym Polskim w Paryżu, czym zażegnano groźbę istnienia dwuwładzy (KNP był bowiem uznawany przez Ententę). W tym samym roku zebrał się pierwszy Sejm, wybrany we w pełni demokratycznych wyborach. Parlament miał za zadanie przede wszystkim uchwalenie konstytucji. Zanim to nastąpiło wydano 20 lutego 1919 r. ustawę rozdzielającą uprawnienia między Naczelnika Państwa a Sejm - rozgraniczenie w myśl niniejszej małej konstytucji nie dawało żadnemu z organów władzy szczególnej przewagi nad drugim. Naczelnik wprawdzie powoływał ministrów, ale „na podstawie porozumienia z Sejmem”, poza tym wprowadzono odpowiedzialność Naczelnika przed parlamentem.

Konstytucja została uchwalona 17 marca 1921 r. w drodze kompromisu przy niewielkiej opozycji posłów socjalistycznych i żydowskich. Wzorowana na ustroju Republiki Francuskiej znacznie ograniczała władzę prezydenta. Główny ciężar sprawowania władzy spoczął na barkach Sejmu, jako izbie niższej parlamentu. Izbie wyższej, wybieranej również w wyborach pięcioprzymiotnikowych, tyle że przy wyższym ograniczeniu wieku tak czynnych, jak i biernych wyborców, przyznano zaledwie prawo veta. Konstytucja szybko stała się przyczyną anarchizacji młodego państwa polskiego, z uwagi na nie dość stanowcze zabezpieczenie trwałości rządu przy ograniczeniu kompetencji głowy państwa.

Podstawowym zadaniem dla młodego państwa była reforma rolna. Tak naprawdę nie uporano się z tym problemem do końca II RP, jednak w 1920 r., pod naporem wojsk radzieckich, ustalono przynajmniej jej ogólne zasady. Parcelowane miały być majątki powyżej 180 ha. Wyjątkami były tereny podmiejskie i przemysłowe (60 ha) i Kresy (400 ha). Cenę za wywłaszczone majątki ustalono na ˝ wartości. Ostatecznie ustawę o reformie przyjął Sejm w grudniu 1925 r. - dotychczasowi właściciele mieli być spłaceni zgodnie z aktualną ceną rynkową gruntów, zaś beneficjenci byli zobowiązani do spłacenia długu w ciągu lat czterdziestu, poczynając od piątego roku po otrzymaniu ziemi.

Przed przewrotem majowym polska scena polityczna była dość rozdrobniona. I tak po jej prawej stronie mieliśmy do czynienia ze Związkiem Ludowo-Narodowym (ZLN) o endeckiej proweniencji oraz chadeckimi Polskim Stronnictwem Chrześcijańskiej Demokracji (PSChD) i Narodową Partią Robotniczą (NPR). Jeśli chodzi o partie centrowe największe znaczenie miało Polskie Stronnictwo Ludowe „Piast” (PSL „P”), zaś po lewej stronie plasowało się Polskie Stronnictwo Ludowe „Wyzwolenie” (PSL „W”) i Polska Partia Socjalistyczna (PPS). Większego znaczenie nie miała nielegalna Komunistyczna Partia Robotnicza Polski (KPRP), choć często dawała o sobie znać zamachami terrorystycznymi na uniwersytety, policjantów, Cytadelę czy najazdami dywersantów na miasteczka blisko granicy ze Związkiem Radzieckim. Radykalnie lewicowe partie były zaś bardziej popularne wśród Białorusinów czy Ukraińców.

Niestety, system, jaki konstytucja marcowa stworzyła w Polsce byłby może dobry w systemie dwu- lub trójpartyjnym, jednak w żadnym wypadku nie mógł zagwarantować sprawnego administrowania państwem w warunkach tak daleko zaszłego rozdrobnienia stronnictw politycznych. Dość powiedzieć, że w ciągu ośmiu lat funkcjonowania systemu władzę sprawowało aż czternaście gabinetów. Do tego należy dodać postępującą inflację marki polskiej, a co za tym idzie pogarszające się warunki życia m.in. robotników. Anarchizacja Sejmu doprowadziła w końcu także do anarchizacji społecznej - tym bardziej, że rząd koalicji Chjeno-Piasta wprowadził stan wyjątkowy, ograniczając tym samym wolności obywatelskie. W listopadzie 1923 r. w Krakowie w starciach PPS-owskich robotników z wojskiem zginęło kilkadziesiąt osób, do podobnych zajść doszło w Borysławiu i Tarnowie, prawica szykowała zamach stanu, a nad krajem zawisła groźba wojny domowej. Tym razem sytuacja została jednak opanowana dzięki szybkim ustępstwom rządu Wincentego Witosa.

Kolejny gabinet, prowadzony przez premiera i ministra skarbu Władysława Grabskiego zdołał ustabilizować sytuację w kraju przede wszystkim dzięki widocznemu polepszeniu stanu polskie gospodarki. Po zastąpieniu marki złotówką ustała inflacja, zaś ewentualne niezadowolenie społeczne Grabski zdołał powstrzymać uchwalając najbardziej społeczną ustawę o ubezpieczeniach w Europie, która przyznawała bezrobotnym zasiłek w wysokości od 30 do 50% dotychczasowych zarobków.

Po ustąpieniu Grabskiego pogorszyła się sytuacja gospodarcza, zaś kolejne dwa rządy nie zdołały wyprowadzić parlamentaryzmu z kryzysu. W tych warunkach oraz przy zachęcie ze strony licznych manifestacji, marsz. Piłsudski przeprowadził w maju 1926 r. zamach stanu, zmuszając do ustąpienia prezydenta Stanisława Wojciechowskiego oraz premiera Witosa. Zamach został jednak de facto zalegalizowany przez Zgromadzenie Narodowe, które wybrało jego autora na urząd prezydenta. Piłsudski wybór odrzucił, argumentując to zbyt małymi kompetencjami głowy państwa. Wówczas po raz pierwszy pojawiły się hasła „sanacji moralnej” kraju, które na następne z górą dziesięciolecie stały się symbolem nowo krystalizującego się ustroju.

2 sierpnia została przyjęta tzw. nowela sierpniowa. Przesuwała ona środek ciężkości władzy w Polsce w stronę prezydenta, zezwalając mu na rozwiązanie parlamentu oraz wydawanie dekretów pomiędzy posiedzeniami Sejmu.

Jedyną partią, która od początku nie poparła zamachu była endecja, która w odpowiedzi w grudniu 1926 r. powołała odwołujący się w większym stopniu niż ZLN do nacjonalizmu i szowinizmu Obóz Wielkiej Polski.

Opanowanie anarchii sejmowej ułatwiło Polsce zbudowanie prestiżu wśród inwestorów zagranicznych - dzięki temu poprawiła się koniunktura, liczba bezrobotnych spadła do 90 tys. w 1929 r., zaś RP uniezależniła się stopniowo od Niemiec, z którymi zresztą była w stanie wojny celnej. Rozbudowano także port w Gdyni, połączywszy go uprzednio magistralą kolejową ze Śląskiem.

Przed wyborami 1928 r. obóz sanacyjny powołał stronnictwo, mające w zamyśle stać się partią władzy, przyciągające ludzi po prostu posłusznych rządowi, często zwykłych oportunistów, nie wysuwające żadnej wyraźnej ideologii, operujące mglistymi hasłami odnowy narodowej. Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem (BBWR), przyciągnąwszy w swe szeregi tak Żydów, jak i księży, tak socjalistów, jak i ziemian, w 1928 r. uzyskał 122 na 444 mandaty sejmowe, stając się pierwszą partią w Sejmie.

Przełom dekad stał pod znakiem konsolidacji opozycji wobec rządów sanacyjnych, w których coraz silniejszą pozycję zdobywało wojsko. W 1929 r. PPS, PSL „W”, Stronnictwo Chłopskie, PSL „P” oraz chadecy utworzyli koalicję, tzw. Centrolew, który w przedterminowych wyborach 1930 r. wystawił wspólną listę. Przed wyborami rząd zorganizował szczególnie niepokornym opozycjonistom proces, nazwany później procesem brzeskim, w którym wzięło udział 19 posłów oskarżonych o przygotowywanie zamieszek, wśród nich m.in. Witos. Aresztowanie kilku posłów ukraińskich zaogniło też sytuację w Małopolsce Wschodniej, co z kolei spowodowało wojskowe pacyfikacje wielu ukraińskich wiosek. Mimo powszechnego sprzeciwu wobec Brześcia frekwencja okazała się wysoka, zaś BBWR zdobył blisko połowę głosów. Rangę sukcesu przyćmił jednak fakt nadużyć przy liczeniu głosów.

Szczególnie ciężko dotknął Polskę Wielki Kryzys, który w naszym kraju potrwał do 1935 r. W ciągu pierwszych trzech lat ilość bezrobotnych wzrosła jedenastokrotnie. Rząd starał się drogą interwencji łagodzić skutki krachu, jednak z uwagi na jego skalę nie przyniosło to oczekiwanych efektów.

Nadal zaostrzała się sytuacja jeśli chodzi o stosunki polsko-ukraińskie. Zabójstwo szefa MSW Bronisława Pierackiego w odwecie za niezwykle brutalną politykę polonizacji kresów w 1934 r. spowodowało kontrposunięcie w postaci utworzenia obozu odosobnienia w Berezie, do którego kierowano działaczy Ukraińskiego Zjednoczenia Narodowo-Demokratycznego (UNDO, Ukrajinśke Nacional’ne Demokratyczne Objednannia), ale także komunistów i endeków. Była to kolejna oznaka zaostrzenia reżimu, gdyż kierowanie do Berezy następowało w drodze decyzji administracyjnej.

23 kwietnia 1935 r. wzmocnienie władzy prezydenta zostało ubrane w akt prawny - prezydent Mościcki podpisał nową konstytucję. Prezydent, odpowiedzialny przed Bogiem i historią, skupiał w swym ręku niemal pełnię władzy - mianował premiera, rozwiązywał parlament, dowodził armią, wskazywał jednego z dwóch kandydatów na swego następcę…

Konstytucja była komentowana jako napisana pod Piłsudskiego, jednak nie dane mu było jej przeżyć - zmarł bowiem 12 maja 1935 r. Niepodważalny autorytet Marszałka był do tej pory spoiwem dla sanacji. Obecnie sytuacja znacznie się skomplikowała.

Głównym odejściem od demokracji była jednak nie konstytucja, a nowa ordynacja wyborcza z czerwca 1935 r. Kandydatów miały zgłaszać specjalne zgromadzenia okręgowe, a nie partie polityczne - parlamentarna opozycja mogła zatem powstać dopiero po wybraniu posłów. W odpowiedzi partie polityczne wezwały do bojkotu wyborów.

Po uchwaleniu ordynacji problem opozycji praktycznie zniknął - tym wyraźniej dały się zauważyć spory na szczytach władzy, a właściwie między trzema jej ośrodkami. Grupy skupione były wokół Mościckiego, Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych Edwarda Rydza-Śmigłego oraz szefa dyplomacji Józefa Becka. Po samych wyborach BBWR został rozwiązany, zaś jego miejsce na scenie politycznej zajął Obóz Zjednoczenia Narodowego, jeszcze mocniej odwołujący się do uczuć patriotycznych, niż jego poprzednik.

Po prawej stronie sceny politycznej widać było postępującą radykalizację nastrojów, w łonie narodowców do głosu dochodzili antysemici i szowiniści w rodzaju Bolesława Piaseckiego, wzywający do obalenia sanacji siłą. Większość partii politycznych złagodziła jednak swoją postawę, szczególnie w obliczu stalinowsko-hitlerowskiego zagrożenia dla samodzielnego bytu państwa polskiego.

Pod koniec lat 30. poprawiła się też sytuacja ekonomiczna - o 50% wzrosła produkcja, rozbudowano Centralny Okręg Przemysłowy oraz założono ponad 100 nowych fabryk. Kres istnieniu II RP położył najazd Niemiec i Związku Radzieckiego we wrześniu 1939 r.

2. Państwa bałtyckie 1918-40

Republiki Litewska, Łotewska i Estońska były krajami małymi, starającymi się rozgrywać swą politykę lawirując między Niemcami a Związkiem Radzieckim. Wszystkie trzy państwa otrzymały swą niepodległość niejako z zaskoczenia. Ich gospodarki były nastawione na nieograniczony handel z innymi częściami państwa rosyjskiego.

Wszystkie trzy kraje szybko przestawiły swój handel, orientując się na Niemcy i Wielką Brytanię, eksportując na te rynki głównie mięso i płody rolne. Po I wojnie światowej przyjęły podobne rozwiązania ustrojowe - jednoizbowe parlamenty, przewaga legislatywy. Jedyną różnicą był „model estoński”, tj. połączenie urzędów prezydenta i premiera i utworzenie stanowiska starszego państwa. Żaden z tych krajów nie miał jednak praktycznie żadnych tradycji demokratycznych, a zatem ciężko był nowy ustrój na dłuższą metę utrzymać.

Litwa najwcześniej zeszła z drogi demokracji. W I połowie lat 20. rządziła tam chrześcijańska demokracja, zaś urząd prezydenta sprawowali kolejno Antanas Smetona (1918-20) i Aleksandras Skulginskis (1920-26). W 1926 r. skandale prowadzą do porażki chadeków w wyborach. Wsparta przez armię i zachęcona pasywnością chadecji Partia Nacjonalistyczna pod przywództwem Smetony przejmuje władzę, usuwając lewicowy rząd Mykolasa Sleževičiusa. Smetona wzorował się na wcześniejszym o kilka miesięcy zamachu majowym Piłsudskiego. Nowy prezydent nie oddał władzy aż do 1940 r., propagował na Litwie rodzaj miękkiego faszyzmu. Nacjonaliści byli jedyną legalną partią, choć w skład rządu wchodziło zazwyczaj kilku opozycjonistów. Pod koniec lat 30. zaostrzono za to cenzurę prasy.

Na Łotwie, jako najbardziej zindustrializowanej części dawnej Rosji istniał silny ruch lewicowy, przez co państwo to niemal cudem obroniło przed bolszewikami swą państwowość. Wpływy, szczególnie w latach Wielkiego Kryzysu zdobywali ekstremiści z obu stron sceny politycznej. W tej sytuacji ojciec niepodległości Łotwy, ówczesny premier Karlis Ulmanis zdecydował się przejąć władzę. Rozwiązał w 1934 r. parlament, partie polityczne, wprowadził stan wyjątkowy, stworzył rząd jedności narodowej pod swym własnym przewodnictwem oraz przyjął tytuł wodza. Po dwóch latach zlikwidował też urząd prezydenta, którym do 1936 r. był Alberts Kvieąis. Łotewski reżim był najcięższym spośród wszystkich reżimów bałtyckich. Jako jedyny nie przejmował się też jakąkolwiek legitymizacją swej władzy. Ulmanis nie stworzył żadnego oficjalnego ruchu ani oficjalnej ideologii państwowej, czym odróżniał się od swych środkowowschodnioeuropejskich kolegów. Wzorował się jedynie w pewnym sensie na modelu włoskim, wprowadzając zwiększoną obecność państwa w gospodarce, głównie kosztem niemieckich właścicieli. W 1940 r. Ulmanis został zmuszony do ustąpienia na rzecz komunisty Augustsa Kirhenąteinsa przez Związek Radziecki. W tym samym roku Łotwa staje się republiką radziecką.

Estonia odznaczała się najmniej stabilną władzą w I połowie 20-lecia. Przed 1933 r. funkcjonowało w tym kraju aż 20 gabinetów. System polityczny charakteryzował się silnym rozdrobnieniem, zaś społeczne efekty Wielkiego Kryzysu okazały się bolesne. W 1933 r. naród przyjmuje w referendum nową konstytucję, wzmacniającą władzę szefa państwa. Obowiązki głowy państwa przejął Konstantin Päts, który sprawował swą funkcję „tymczasowo” aż do 1937 r., po czym ją zalegalizował obejmując urząd najpierw prezydenta-regenta, a od 1938 r. prezydenta Estonii. Wybory przebiegały w tym kraju w miarę prawidłowo, choć ordynacja zdecydowanie faworyzowała państwową Ligę Patriotyczną. Opozycja zajmowała zazwyczaj ok. Ą miejsc w parlamencie. Reżim estoński nigdy nie odznaczał się szczególną represyjnością.

Autorytaryzacja państw bałtyckich zadowoliła opinię publiczną, bowiem przyniosła tak upragnioną stabilizację. Inteligencja nie była tępiona, a więc silna opozycja nigdy nie istniała, zaś wielu polityków formalnie nie związanych z rządem współpracowało z nim. W II połowie lat 30. poprawiła się też sytuacja gospodarcza, szczególnie wzrósł handel zagraniczny.

3. Republika Czechosłowacka 1918-38

Czechosłowacja powstała na gruzach monarchii austro-węgierskiej. Życie polityczne zdominował do swojej śmierci w 1935 r. wybitny polityk, prezydent Tomáą Garrigue Masaryk.

Czechosłowacja jako jedyne państwo tej części Europy zachowała przez cały okres 20-lecia ustrój liberalno-demokratyczny. Republika wykształciła specyficzny, choć niezwykle stabilny układ rządowy - władza skupiała się wokół trzech elementów. Pierwszym był Zamek, czyli prezydent Masaryk z otoczeniem. Drugim była tzw. petka, czyli pięć partii koalicji rządowej. Petka oznaczała bliską współpracę zdyscyplinowanego szefostwa pięciu stronnictw - agrariuszy, socjalistów, narodowych socjalistów, katolickich ludowców i narodowych demokratów. Petka w gruncie rzeczy sprowadziła parlament do roli forum dyskusyjnego, partie zaś stały się czymś w rodzaju „współudziałowców państwa”. Trzecim elementem władzy był establishment finansowy, światopoglądowo związany z prawicą, zaś personalnie z Zamkiem. Spełniał on rolę stabilizującą.

Do petki przez pewien czas wchodzili nawet miejscowi słowaccy ludowi nacjonaliści i Niemcy, zresztą Czechosłowacja nie była poddana aż takiej presji ze strony Niemiec - miejscowa ludność pochodzenia niemieckiego przed I wojną również nie żyła w granicach Rzeszy. Państwo nigdy nie zdelegalizowało też Komunistycznej Partii Czechosłowacji (KPČ). KPČ przez cały okres międzywojnia posiadała całkiem spore wpływy, rządzona najpierw przez Bohumíla Šmerala, a po 1929 r. Klementa Gottwalda.

Taki układ władz w połączeniu z odziedziczoną po Austrii kadrą urzędniczą dawał Czechosłowacji niespotykaną stabilność polityczną, której symbolem był Edvard Beneą, najdłużej w Europie pełniący funkcję szefa dyplomacji, następnie prezydent państwa.

Jedyną próbą destabilizacji sytuacji w państwie przed dojściem Hitlera do władzy w Niemczech był prawicowy pucz 1926 r., zorganizowany przez gen. Radolę Gajdę. W 1935 r. jednak drugą siłą w parlamencie stała się Niemiecka Partia Sudecka (SDP) Konrada Henleina, coraz silniej oparta o Hitlera. W połączeniu ze słabszą pozycją Beneąa w porównaniu z Masarykiem oraz naciskami Węgier, Polski, Słowaków oraz sojuszniczej Francji na pokojowe uregulowanie kwestii sudeckiej Czechosłowacy w końcu ulegli. Beneą podał się do dymisji, zaś jego następcy, Emilowi Hásze przypadła mało chlubna rola ostatniego międzywojennego prezydenta państwa i późniejszego prezydenta Protektoratu Czech i Moraw.

4. Królestwo Węgier 1918-41

Węgry wyszły z Wielkiej Wojny znacznie okrojone oraz ze zrujnowaną gospodarką. Tymczasowy prezydent Mihály hr. Károlyi de Nagykároly szybko utracił poparcie, zaś władzę przejęli komuniści Béli Kuna, proklamując 21 marca 1919 r. Węgierską Republikę Radziecką. Komuniści skonfiskowali własność kościelną, upaństwowili duże i średnie firmy. Węgierska Armia Czerwona wkroczyła na Słowację, co doprowadziło do interwencji Pragi i Bukaresztu, a co za tym idzie do obalenia Kuna przy udziale opozycyjnych wojsk adm. Miklósa Horthy’ego de Nagybánya, który został regentem królestwa.

Nowy rząd podpisał traktat pokojowy w Trianon 4 czerwca 1920 r. Węgry utraciły 71% terytorium - Siedmiogród, Banat, Chorwację, Slawonię, Wojwodinę, Słowację, Ruś Zakarpacką oraz Burgenland. 1/3 Węgrów znalazło się poza granicami kraju. Państwo straciło też połowę zakładów przemysłowych. Szybko doszło do wybuchu hiperinflacji (korona węgierska była warta 1/6.000 swej przedwojennej wartości), zaś bezrobocie wzrosło do 30%.

Życie polityczne Węgier w okresie międzywojennym zdominował nacjonalista i konserwatysta adm. Horthy. Kierował się hasłami rewizji granic oraz chrześcijańskimi wartościami narodowymi, pogardzał radykalizmem. Wykorzystał rewizjonistyczne dążenia narodu do ograniczenia demokracji w kraju. W latach 30. Horthy wsparł ideę Węgierskiej Ligi Rewizjonistycznej (MRL; Magyar Revíziós Liga), zrzeszającej kilkaset miast, gmin, organizacji społeczno-politycznych i przedsiębiorstw.

Drugą wybitną postacią węgierskiej sceny politycznej był premier w latach 1920-31 Pál hr. Bethlen de Bethlen. Postawił sobie za cel przywrócenie rządów prawa, ale także ograniczenie antykomunistycznego, tzw. białego terroru i antysemityzmu - żywe były w społeczeństwie węgierskie hasła „rozliczenia żydokomuny”, bowiem część funkcjonariuszy komunistycznych z Kunem na czele była pochodzenia żydowskiego.

Bethlen nie cofnął się jednak przed ustanowieniem już w 1920 r. numerus clausus dla studentów żydowskich na uniwersytetach (przez co odsetek studentów żydowskich spadł z 34% w 1917 r. do 8% w 1934 r.); zabronił też pracy wierzącym judaistom w państwowych monopolach.

Węgrzy mieli spore trudności z przeprowadzeniem reformy rolnej, tym bardziej, że np. członkom Związku Bohaterów, zrzeszającego weteranów kontrrewolucji przyznano w nagrodę w sumie 450 tys. ha gruntów.

Bethlen zdelegalizował partię komunistyczną, ograniczał działania socjaldemokratom oraz walczył z lewicowymi związkami zawodowymi. Rząd starał się wspierać chrześcijańskie syndykaty oraz tworzyć własne partie lewicowe, jednak bez większych rezultatów.

Premier był ceniony przez ziemian i klasę średnią, ponieważ stłumił biały terror oraz ustabilizował sytuację gospodarczą. W 1921 r. podpisał z szefem socjaldemokratów (PSD) Károlyim Peyerem tajne porozumienie o amnestii i legalizacji w zamian za wsparcie dla rządu i wstrzymanie strajków oraz uruchomienie swych międzynarodowych kontaktów w celu kresu izolowania królestwa na arenie międzynarodowej.

W ten sposób rząd podporządkował sobie lewicę, zaś z prohabsburskimi legitymistami dał sobie radę siłą, tłumiąc dwie próby przywrócenia Karola IV na tron św. Stefana (ostateczne zwycięstwo w bitwie pod Budaörs 23 października 1920 r.). Jedynie Partia Drobnych Rolników pozostawała poza kontrolą.

Bethlen stworzył w 1922 r. prorządową Partię Jedności (EP, Egységes Párt), która miała dążyć do przebudowy Węgier w oparciu o wartości narodowe i religijne. Ograniczył również prawo wyborcze do 27,3% obywateli, co umożliwiło EP zwycięstwa w kolejnych wyborach. EP szybko opanowała administrację, sądownictwo i policję, przystępując do ostatecznego propagandowego ataku na „niewęgierskie” ideologie socjalizmu, demokracji i liberalizmu. Szowinistyczne i rasistowskie hasła były jednak równoważone przez brak cenzury na rynku mediów.

Rząd nie miał w owym czasie większej opozycji, umiarkowanie sprzeciwiał się polityce Bethlena (szczególnie w kwestii walki z Żydami) prymas Węgier abp dr Justinián kard. Serédi.

Kryzys przyszedł w 1929 r., pozbawiając pracy 30% robotników, redukując produkcję o Ą, doprowadzając do bankructwa 15% firm. Ceny pszenicy spadły z 33 do 9 pengö za kwintal - kryzys uderzył też w rolników. Horthy’emu nie udało się zniwelować nierówności społecznych - w 1938 r. jedynie 2,7% dzieci z rodzin chłopskich i robotniczych szło na studia, 2/3 wsi pozostawało bez prądu. Zadłużenie wzrosło do kwoty 1 mld $.

W tej sytuacji Bethlen zrezygnował z urzędu, zachował jednak wpływ na politykę pozostając szarą eminencją w otoczeniu regenta. Kolejny premier Gyula hr. Károlyi de Nagykároly utrzymał się zaledwie rok, jednak uzyskał moratorium na spłatę reparacji oraz pomoc finansową Francji. Nie miał jednak poparcia w łonie EP, więc Węgrzy już w październiku 1932 r. poznali nazwisko jego następcy - a był nim antysemita i nazista, popularny wśród oficerów (znaczną część korpusu była pochodzenia niemieckiego) i biurokracji Gyula ks. Gömbös de Jáfka. Przedstawił on tzw. Plan 95 Punktów, który przewidywał m.in. reformę rolną i podatkową, pomoc eksporterom i powrót do tajnych wyborów (wybory do tej pory poza wielkimi miastami były jawne).

Gömbös wsławił się swymi atakami na arystokratów, wojsko, Żydów, cudzoziemców i lewicę, oskarżając wszystkich o obstrukcję i anarchizację.

W tym czasie zaczęły na Węgrzech powstawać pierwsze partie, odwołujące się do ideologii faszystowskiej i nazistowskiej. Pierwszą była powstała w 1931 r. Narodowo-Socjalistyczna Węgierska Partia Robotnicza Zoltána Böszörmény’ego. W 1935 r. powstał zaś Partia Woli Narodowej (Nemzet Akaratának Párt) Ferenca Szálasiego - tego samego, który w cztery lata później utworzył proniemiecką Partię Strzałokrzyżowców - Ruch Hungarystyczny (Myilaskeresztes Párt - Hungarista Mozgalom), która w 1939 r. zdobyła 25% głosów w wyborach parlamentarnych.

Wcześniej, bo w 1934 r. rząd zabronił strajków, w zamian jako ostatni kraj w Europie wprowadzając ośmiogodzinny dzień pracy. W 1935 r. Gömbös w czasie wizyty w Berlinie obiecał wprowadzenie ustroju nazistowskiego w ciągu dwóch lat; nie zdążył zrealizować swej zapowiedzi, bowiem zmarł 6 października 1935 r.

Kolejny premier Kálmán Darányi de Pusztaszentgyörgy et Tetétlen wsławił się wprowadzeniem pierwszej ustawy antyżydowskiej. Po zbytnim zbliżeniu do Szálasiego Horthy wręczył Darányi’emu dymisję.

Jego następca Béla Imrédy de Ómoravica był postrzegany jako anglofil, doprowadził jednak do aneksji południowej Słowacji i Rusi Zakarpackiej oraz przyłączenia kraju do Osi - po tym ostatnim Horthy wyrzucił go za radą Bethlena ze stanowiska.

Premier Pál hr. Teleki de Szék znalazł się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Został w końcu zmuszony do niemal pełnego podporządkowania Węgier Rzeszy. Po przepuszczeniu wojsk niemieckich, idących w kwietniu 1941 r. na Jugosławię Teleki popełnił samobójstwo.

5. Republika Austrii 1918-38

Austrię postanowiłem omówić z powodów historyczno-politycznych - zwłaszcza z uwagi na wspólnotę losów w latach 20-lecia. Austria, podobnie jak kilka innych państw, powstała na gruzach imperium cesarsko-królewskiego. Podobnie jak Węgry czy Bułgaria została obarczona twardymi warunkami pokoju. W ciągu 20 lat przeszła drogę od demokracji do autorytaryzmu. W tym czasie musiała także lawirować między dwoma potęgami - włoską i niemiecką - podobnie, jak większość - o ile nie wszystkie kraje regionu.

Upadek państwa Habsburgów wytworzył próżnię polityczną, która na tych terenach została zapełniona już 12 listopada 1918 r. Wtedy to bowiem powstała Republika Niemieckiej Austrii (Republik Deutschösterreich). Już w nazwie widoczne były aspiracje wielu środowisk do zjednoczenia z Niemcami - upatrywano w nim szansę dla odbudowy swej zrujnowanej wojną gospodarki. Państwa Ententy zmusiły jednak Austriaków do rezygnacji ze swych zjednoczeniowych tendencji w podpisanym 10 września 1919 r. traktacie w Saint-Germain-en-Laye.

Państwo austriackie utraciło w wyniku wojny 74% swego terytorium - Czechy, Morawy, Śląsk Cieszyński i Opawski, Galicję, Krainę, Dalmację, Styrię południową, Bukowinę, Tyrol południowy, zyskiwało zaś Burgenland. Traktat ograniczał armię oraz nakładał na Republikę Austrii obowiązek spłaty reparacji.

Traktat w St-Germain został podpisany w ciężkim dla Austrii czasie - gwałtownie spadła produkcja, w miastach panował głód, wzrosło bezrobocie, doszło do hiperinflacji. Nic więc dziwnego, że ciężka sytuacja społeczna doprowadziła do destabilizacji sytuacji politycznej. Istniało zagrożenie puczem komunistycznym, podobnym do węgierskiego czy bawarskiego. W armii istniała Czerwona Gwardia, równolegle do administracji rządowej istniały Rady Delegatów Robotniczych, zaś sekretarzem ds. zagranicznych w rządzie Karla Rennera był marksista Otto Bauer (w wyborach w lutym 1919 r. 72 mandatów zdobyli socjaldemokraci (SPÖ), 69 - socjalchrześcijanie (CSP), zaś 26 mandatów obsadziła Niemiecka Partia Narodowa (DNP)). W kwietniu i czerwcu doszło do dwóch prób zamachu stanu, udaremnionych.

We wrześniu 1920 r., po ustabilizowaniu sytuacji, przyjęto konstytucję. Dwuizbowy parlament składał się z Rady Narodowej wybieranej w wyborach powszechnych oraz Rady Związkowej, obsadzanej przez przedstawicieli krajów związkowych. Prezydent był wybierany przez Zgromadzenie Narodowe, jednak nie otrzymał przesadnie dużych kompetencji.

W latach 20. Austria była rządzona w sposób demokratyczny, choć jej rządom daleko było do stabilności -  w latach 1918-32 zmieniło się aż 12 gabinetów - zamiennie socjalistycznych i chrześcijańsko-społecznych.

W II połowie lat 20. partie polityczne zaczęły jednak tworzyć własne bojówki na wzór niemiecki. W 1927 r. w zamieszkach zorganizowanych przez bojówkarzy SPÖ zginęło 90 osób. Wskutek tego społeczeństwo zaczęło się odwracać w stronę prawicowej Siły Ojczyźnianej (Heimwehr). Napięta sytuacja polityczna doprowadziła do zmiany konstytucji w 1929 r., która przeniosła środek ciężkości władzy w stronę głowy państwa, dając mu prawo rozwiązania parlamentu oraz wydawania dekretów z mocą ustawy w przerwach między sesjami. Prezydent miał być ponadto wybierany w wyborach powszechnych.

Austria dotkliwie przeżyła Wielki Kryzys - upadł m.in. bank Rotschildów Österreichische Creditanstalt, jeden z największych banków w tej części Europy. W 1931 r. doszło też do pierwszej próby faszystowskiego puczu - jej przywódca Walter Pfrimer został jednak aresztowany, po czym… uwolniony.

Wzrost bezrobocia do 30% zradykalizował nastroje społeczne, zaś pobłażliwa polityka władz wobec faszystów umożliwiła im zdobycie sporego poparcia wśród austriackich mieszczan. Sukces wyborczy nazistów w 1932 r. o mały włos nie uniemożliwia stworzenia rządu przez prawicowego kanclerza Engelberta Dollfußa. Dollfuß propagował koncepcję austrofaszyzmu, walczącego z komunistami i SPÖ. Jego pomysł na państwo nosił nazwę autorytarnego państwa stanowego (Autoritativer Ständestaat). Jednocześnie jednak kanclerz sprzeciwiał się także inspirowanych z Berlina austriackich nazistów z NSDAP.

Z uwagi na takie stanowisko Dollfußa Niemcy zamknęły swą granicę dla niemieckich turystów wyjeżdżających do Austrii, czym istotnie podcięły znaczący fundament austriackiej gospodarki. W odwecie Austria zdelegalizowała NSDAP i podpisała porozumienie z Włochami Mussoliniego.

W marcu 1933 r. Dollfuß postanowił usunąć parlament - trzech przewodniczących Rady Narodowej jednocześnie podało się do dymisji, przez co nie miał kto zwołać parlamentu. Parlament nie został jednak formalnie rozwiązany, przez co Dollfuß mógł objąć pełnię władzy. Połączył wodzowskie tytuły Hitlera i Mussoliniego, nazywając się Führer und Feldherr oraz przekształcił partie polityczne w jednolity Front Ojczyźniany (HF). Jako oficjalną ideologię przyjął korporacjonizm ekonomiczny, zaś w innych kwestiach jako podstawę przyjął papieską encyklikę Quadrogesimo anno.

W 1934 r. Dollfuß usiłował umocnić swoją władzę nielegalnie - bo bez przewidzianego referendum - przyjmując nową konstytucję. W lipcu tego roku został jednak zamordowany w stłumionym ostatecznie puczu nazistowskim. Jego następca, Kurt Schuschnigg potwierdził dotychczasową politykę zbliżenia z Włochami, choć w 1936 r. doszło do zbliżenia z Niemcami.

Obaj kanclerze prowadzili represyjną politykę wobec opozycji - stracono kilkudziesięciu działaczy, głównie SPÖ.

Schuschnigg został przez Hitlera zmuszony do włączenia do swego rządu pierwszego hitlerowca - Edmunda Gleise-Horstenaua, zaś w lutym 1938 r. ministrem bezpieczeństwa został działacz NSDAP Arthur Seyss-Inquart, późniejszy Reichsnamiestnik Austrii.

Kanclerz orientując się w sytuacji usiłował szukać wsparcia u socjalistów, zaś na 13 marca 1938 r. rozpisał plebiscyt w sprawie zachowania niezależności. Pod naciskiem Niemiec prezydent Wilhelm Miklas usunął Schuschnigga, powołując na jego miejsce Seyss-Inquarta oraz odwołał referendum. Było już jednak za późno - 14 marca Hitler ostatecznie włączył Austrię w ramy Rzeszy Wielkoniemieckiej.

6. Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców (później Królestwo Jugosławii) 1918-41

Niepodległe państwo południowych Słowian powstało z połączenia przedwojennych Królestw Serbii i Czarnogóry z ziemiami chorwackimi, słoweńskimi i bośniackimi, należącymi do tej pory do Austro-Węgier. Pierwsze lata powojenne przyniosły wzrost bezrobocia i spadek produkcji. Drugi rząd Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców (SHS), pod przywództwem Serba Stojana Protića brutalnie tłumił wszelkie wystąpienia społeczne. Na domiar złego od razu wybuchły w kraju niepokoje narodowościowe. W SHS 44,7% stanowili Serbowie, 23,6% - Chorwaci, zaś 8,5% - Słoweńcy. Macedończycy, Niemcy, Węgrzy, Albańczycy, Rumuni i Słowacy byli narodami, których udział wynosił pomiędzy 1,2% i 4,4%. Także religijnie kraj był podzielony - 48,7% obywateli było chrześcijanami obrządku wschodniego, 37,5% wyznawało katolicyzm, zaś 11,2% - islam.

Najbardziej znaczącą mniejszością byli oczywiście Chorwaci, prowadzeni przez charyzmatycznego lidera, szefa założonej w 1904 r. Chorwackiej Ludowej Partii Chłopskiej (HNSS, po 1920 r. HNRS - przymiotnik „Ludowa” zamieniono na „Republikańska”) Stjepana Radića.

M.in. stosunki narodowościowe miała uregulować nowa konstytucja państwa. Została ona uchwalona 28 czerwca 1921 r. i jest znana pod nazwą konstytucji widowdańskiej. Zgodnie z jej literą w SHS istnieje jeden naród serbsko-chorwacko-słoweński, używający jednego języka. Sztuczne połączenia trzech oddzielnych nacji nie wpływał później na pokojowe ich współistnienie. Głową państwa był król (z dynastii Karadjordjevićów), który skupił w swych rękach znaczną część władzy. Jest suwerenem, mianuje premiera, wypowiada wojnę, jest naczelnym wodzem. Rząd odpowiada zarówno przed królem, jak i przed parlamentem (Skupątiną). Przeciwko konstytucji opowiedziało się wiele partii politycznych - od lewicy, przez narodowców aż po republikanów.

Zaostrzenie stosunków dało się zauważyć w 1921 r., kiedy rządy przejął serbski szowinista, owładnięty ideą Wielkiej Serbii Nikola Paąić. Jedną z jego pierwszych decyzji była delegalizacja partii komunistycznej. Paąić zdołał jednak uregulować napiętą sytuację międzynarodową. Udało mu się doprowadzić do wycofania Włoch z miast dalmatyńskich, zaś Bułgaria ograniczyła swe wsparcie dla macedońskich probułgarskich separatystów z Wewnętrznej Macedońskiej Organizacji Rewolucyjnej (VMRO). Pomimo demonstracyjnego dyskryminowania Chorwatów rząd Paąića - właśnie dzięki sukcesom gospodarczym i zagranicznym zdołał się utrzymać przez 3 lata. Był to sukces nie lada, ponieważ w okresie międzywojnia w kraju zmieniło się aż 19 gabinetów.

W lipcu 1924 r. premierem został Ljubomir Davidović, który złagodził nieco wojujący nacjonalizm swego poprzednika. Nie tylko nawiązał stosunki dyplomatyczne ze Związkiem Radzieckim, ale i wprowadził ograniczoną autonomię dla Chorwacji; wypuścił także aresztowanego przez Paąića Radića.

Radić miał jednak pecha, gdyż już w listopadzie Paąić po raz ósmy w swojej karierze (pierwszy raz w 1891 r.) objął urząd premiera, po czym chorwackiego lidera aresztował. W takiej atmosferze przeprowadzono nowe wybory do Skupątiny, w których w Chorwacji zdecydowanie zwyciężyła HNRS, mimo terroru, przed jakim nie wahały się oddziały rządowe. Premier wyciągnął wnioski ze zwycięstwa Radića. Poznając prawdziwą siłę jego HNRS, Paąić postanowił pójść z Radićem na układ - w zamian za fotel ministra oświaty, HNRS uznała konstytucję z 1921 r. i zrezygnowała z separatyzmu.

Przez całą swoją działalność w ramach SHS Radić stosował zmienną taktykę - począwszy od bojkotu instytucji państwowych, poprzez współpracę z opozycję serbską, aż po współpracę z rządem w Belgradzie.

W 1928 r. rozpoczął się ostateczny proces autorytaryzacji państwa. W Skupątinie czarnogórski ekstremista Puniąa Račić zamordował Radića. SHS stanęło w obliczu rozpadu, ponieważ śmierć przywódcy oburzyła Chorwatów, ale i Słoweńców. W obliczu katastrofy król Aleksander I Karadjordjević przeprowadził przy pomocy faszystowsko nastawionej oficerskiej organizacji Biała Ręka zamach stanu, uzyskawszy uprzednio poparcie Francji. Na czele rządu staje dowódca gwardii królewskiej gen. Petar Živković. Król zmienia nazwę państwa na Jugosławię, rozwiązuje wszystkie narodowe partie polityczne, zaś w ich miejsce powołuje Jugosłowiańską Partię Narodową (JNS). Aleksander reformuje administrację terenową, centralizując królestwo oraz znacznie zaostrza reżim. Jugosławia staje się chyba najmniej wolnym krajem - liczba więźniów politycznych w 1934 r. przekracza 35 tys., rząd prowadzi również otwartą walkę zbrojną z nie-Serbami. Dochodzi również do morderstw na tle politycznym - giną w nich szczególnie komuniści - m.in. I sekretarz KC Komunistycznej Partii Jugosławii Djuno Djaković oraz I sekretarz KC Komunistycznej Partii Czarnogóry Bračan Bračanović.

Jakby tego było mało, przełom lat 20. i 30. przyniósł w Jugosławii także zapaść gospodarczą, związaną oczywiście z Wielkim Kryzysem na świecie. Jugosławia została szczególnie ciężko doświadczona przez jego skutki. 2/3 robotników znalazło się bez pracy, zaś produkcja przemysłowa spadła aż o 60%. Doprowadziło to do zubożenia i tak biednego państwa - w 1931 r. w miastach mieszkało zaledwie 12,6% obywateli, a w samym Belgradzie ľ mieszkań było pozbawionych kanalizacji. 44% obywateli nie umiało czytać (w Macedonii i Bośni nawet 80%), zaś w 1938 r. na 1 ha zużywano zaledwie 0,6 kg nawozów sztucznych (dla porównania: w Wielkiej Brytanii 83,5 kg, w Polsce 6,7 kg).

W takich okolicznościach została przyjęta nowa konstytucja (3 września 1931 r.). Wprowadzała ona drugą izbę parlamentu - jedynie połowę miejsc w Senacie obsadzano w wyborach. Powiększono jeszcze i tak już duże uprawnienia monarchy. W ten sposób król zalegalizował swoją dyktaturę.

W owym czasie zaczęły również powstawać bojówki odwołujące się do faszyzmu - w 1929 r. powstali chorwaccy ustasze (z początku radykalni niedemokraci, stojący w opozycji do prodemokratycznego następcy Radića, Vladimira Mačka; przywódca Ante Pavelić), zaś w 1933 r. wzorowany na hitlerowskich bojówkach Zbor. Aleksander I, walcząc z nimi zapominał o podziemiu lewicowym, często był oskarżany o lekceważenie zagrożenia ze strony komunistów.

W 1934 r. ustasze przeprowadzili w Marsylii zamach na króla Aleksandra. Po jego śmierci na tron wstąpił 11-letni Piotr II, zaś Pavlo ks. Karađorđević został regentem. Regent zapewnił sobie wszystkie królewskie prerogatywy, a w czerwcu 1935 r. powołał proniemiecki rząd Milana Stojadinovića. Nowy premier, obrawszy kurs na Berlin doprowadził do skokowego wzrostu inwestycji niemieckich w kraju, umożliwiając Jugosławii wyjście z kryzysu.

Premier Stojadinović rządził aż 4 lata, co nie było specjalnie trudne, jako że opozycja nie uczestniczyła w posiedzeniach Skupątiny, odkąd w wyborach 1935 r. zdobyła zaledwie 67 mandatów (partia rządząca 301 mandatów). W 1939 r. zastąpił go jednak Dragiąa Cvetković, co jednak w żaden sposób nie zmieniło proniemieckiego nastawienia jugosłowiańskiej polityki. Belgrad poparł zresztą zarówno Anschluß Austrii, jak i rozbiór Czechosłowacji.

Zasługą premiera Cvetkovića była normalizacja stosunków z Chorwatami. 26 sierpnia 1939 r. ustanowiono tzw. Sporazum, na mocy którego utworzono autonomiczną banowinę chorwacką, na której czele stanął Ivan Šubaąić, zaś przywódca HNRS Vladimir Maček wszedł do rządu w randze wicepremiera.

W społeczeństwie rósł za to sprzeciw wobec oparcia polityki o Niemcy. Czarę goryczy przelała akcesja kraju do Osi, która nastąpiła 25 marca 1941 r. Cztery dni później obalono rząd Cvetkovića, Piotr II pozbył się opieki regenta i powołał na szefa rządu Duąana Simovića. Było jednak za późno - kilka dni potem Jugosławia została podzielona między Niemcy, Włochy, Albanię, Bułgarię i Węgry…

7. Carstwo Bułgarii 1918-39

Sytuacja Bułgarii o tyle różniła się od sytuacji dwóch poprzednio omawianych państw europejskich, że Bułgaria należała do przegranych państw centralnych, a zatem była obarczona ciężkimi warunkami pokojowymi traktatu w Neuilly-sur-Seine z 27 listopada 1919 r. Bułgaria została rozbrojona, narzucono na nią reparacje oraz odebrano 11 tys. km2 (6 gmin na rzecz SHS, Dobrudża Południowa na rzecz Rumunii, Tracja Zachodnia na rzecz Grecji). Wskutek klęski drastycznie spadła produkcja, wzrosły bezrobocie oraz inflacja, kraj znalazł się na krawędzi głodu. Tragedii dopełniały rzesze bułgarskich uchodźców z utraconych ziem oraz 50-tysięczna armia białego rosyjskiego gen. Piotra Wrangla, którzy schronili się właśnie tu. Niebagatelnym problemem była także spora liczba mniejszości narodowych, w tym 11,2% Turków.

W pierwszych powojennych wyborach sukces odniosła partia urzędującego od 1918 r. prozachodniego premiera Aleksandâra Strojmenowa Stambolijskiego - Bułgarski Ludowy Związek Chłopski (BZNS). Jednym z jego pierwszych posunięć było postawienie pod sądem ludzi odpowiedzialnych za wciągnięcie Bułgarii do wojny. Stambolijski wprowadził też podstawowe wolności demokratyczne takie, jak wolność zgromadzeń czy powszechne prawo wyborcze - także dla kobiet. W 1920 r. BZNS jeszcze powiększyło swą pulę mandatów, jednak drugie miejsce zajęła Komunistyczna Partia Bułgarii (KPB).

Stambolijski, wyczuwając lewicowe nastroje w społeczeństwie usiłował przyciągnąć na swoją stronę część elektoratu komunistów ogłaszając m.in. agraryzm niemal oficjalną ideologią państwową, delegalizując majątki ponad 30 ha, manifestacje urzędników państwowych, wprowadzając obowiązek pracy - jednym słowem uderzając w interesy kapitalistów i przedsiębiorców.

W kwietniu 1924 r. BZNS zdobywa większość bezwzględną w parlamencie. Stambolijski otwarcie głosi konieczność zmiany konstytucji (w tym wpisania dyktatury agrarnej), być może dąży też do detronizacji caratu i zaprowadzenia republiki.

Dążenia premiera budzą sprzeciw dworu i mieszczan. Po milczącej aprobacie cara Borysa III Związek Wojskowy Iwana Wâłkowa i Welizara Łazarowa obalił rząd, mordując premiera Stambolijskiego. Nowym premierem został prawicowiec, lider Porozumienia Demokratycznego Aleksandâr Colow Cankow. Uwolnił on z więzień byłych rządzących, stworzył własne bojówki oraz przeprowadził czystkę w armii.

Przeciwko Cankowowi stanęli komuniści, organizując na północnym zachodzie kraju powstanie. Rewolta potrwała 10 dni i została krwawo stłumiona (4 tys. ofiar). W listopadzie 1923 r. Cankow zyskał ostatecznie społeczną legitymizację przewrotu, zdobywając 60% głosów w wyborach parlamentarnych. Po zdobyciu większości w parlamencie premier rozpoczął proces umacniania swej władzy - zakazał działalności wszystkim partiom odwołującym się do przemocy, zdelegalizował KPB, związki zawodowe i spółdzielnie. W kwietniu 1925 r. wprowadził na pół roku stan wojenny, tworząc m.in. sądy polowe, które wydały w sumie 31 wyroków śmierci.

Jedynie komuniści nie zrezygnowali z walki z Cankowem, tworząc partyzantkę i organizując zamachy terrorystyczne - w największym 16 kwietnia 1925 r. w eksplozji w cerkwi w Sofii zginęło 150 osób. Po wybuchu doszło do dalszej eskalacji przemocy w kraju.

Borys III zdymisjonował premiera Cankowa w styczniu 1926 r., ponieważ obawiał się nacjonalistyczno-rewanżystowskich haseł premiera oraz wspierania macedońskich separatystów w SHS. Nowy premier Andrej Tasew Liapczew zaniechał terroru, amnestionował uwięzionych opozycjonistów i złagodził politykę wobec partii opozycyjnych.

W roku następnym przeprowadzono kolejne wybory, tym razem znacznie bardziej demokratyczne - mimo to Porozumienie Demokratyczne zdobyło 60% mandatów w parlamencie. Liapczew osiągnął spory sukces, czterokrotnie obniżając kwotę reparacji oraz doprowadzając do wzrostu inwestycji w kraju. Liapczew utrzymał się u steru aż 5 lat. Być może uśpiło to jego czujność, gdyż „za bardzo” zliberalizował swą politykę wobec opozycji - m.in. dokooptował do gabinetu liberała Bojana Smiłowa. W konsekwencji przegrał z Blokiem Narodowym Aleksandâra Pawłowa Malinowa w 1931 r.

Malinow musiał zająć się likwidacją skutków Wielkiego Kryzysu, wprowadzając sztywne ceny na niektóre produkty rolne oraz wspierając eksport płodów rolnych. W miarę demokratyczne reformy rządów były zakłócane jedynie przez unieważnianie wyborów samorządowych wszędzie tam, gdzie sukces wyborczy osiągali komuniści.

W maju 1932 r. były premier Cankow stworzył nawiązujący do faszyzmu Ruch Narodowo-Społeczny (NSD), propagujący zbliżenie z Niemcami. NSD podjął szybko współpracę z Ogniwem, równie antydemokratyczną organizacją, optującą dla odmiany za zbliżeniem z Paryżem i Belgradem.

19 maja 1935 r. doszło do kolejnego przewrotu - tym razem rządy przejęło wojsko, a na czele gabinetu stanął płk Kimon Georgiew Stojanow. Stojanow zawiesił konstytucję, rozwiązał wszystkie szczeble władzy od parlamentu począwszy, a na samorządach skończywszy, zawiesił partie polityczne, zakazał agitacji oraz wprowadził cenzurę. Podjął również próbę reform gospodarczych, idąc w stronę zwiększenia zakresu interwencjonizmu.

Protesty niemal wszystkich grup społecznych skłoniły cara do zdymisjonowania niepopularnego premiera. Dwa kolejne gabinety niczym szczególnym się nie odznaczyły; wykryto za to republikański spisek, a jego przywódców skazano na śmierć.

Wreszcie w listopadzie 1935 r. nowym premierem został szef kancelarii cara Georgi Iwanow Kioseiwanow. Oznaczało to przejęcie przez cara władzy w państwie. Faktycznie - Borys III szybko zaostrzył kurs, internując opozycjonistów, część z nich skazując na banicję oraz uciekając się często do zamykania niepokornych gazet.

Nacisk opinii publicznej (w postaci pięciopartyjnej koalicji Bloku Konstytucyjnego (BK) z udziałem m.in. komunistów) skłonił jednak monarchę do rozpisania wyborów. Borys nie ustąpił jednak na całej linii - ordynacja, blokując dostęp do wyborów ludziom młodym do lat 30, robotnikom bez miejsca stałego pobytu, żołnierzom, strażakom i niezamężnym kobietom zapewnił sobie zdobycie 93 na 160 możliwych miejsc w parlamencie. BK zajął jedynie 60 miejsc. W 1939 r. komuniści opuścili BK, przez co koalicja się rozpadła. Rząd Kioseiwanowa zdecydował się zaś na współpracę z Adolfem Hitlerem.

8. Królestwo Rumunii 1918-41

Rumunia przegrała I wojnę światową już w 1916 r. i przez 2 lata była okupowana przez siły niemieckie i austro-węgierskie. Obce panowanie zrujnowało gospodarkę kraju (PKB per capita Rumunii w 1918 r. był niższy niż SHS i Bułgarii), a poza tym spowodowało gwałtowny wybuch nacjonalizmu. Ą mieszkańców królestwa stanowili nie-Rumuni (w tym 9,1% Węgrów, 5,2% Żydów, 4,5% Greków i 4,2% Niemców). Rząd zatem, w obawie przed rewizjonizmem Węgrów obsadzał urzędy w Siedmiogrodzie Rumunami.

W listopadzie 1919 r. liberalny rząd Artura Vaitoianu poległ w wyborach, zaś władzę przejął Siedmiogrodzianin, działacz chłopsko-endecki Alexandru Vaida-Voevod. Vaida-Voevod zniósł stan wyjątkowy, cenzurę oraz wprowadził lewicowe reformy, legalizując działalność związkową i wprowadzając ośmiogodzinny dzień pracy.

Lewicowe reformy wzbudziły niepokój prawicy i króla Ferdynanda I. Gen. Alexandru Averescu z Partii Ludowej (PP) przeprowadził zamach stanu. PP szybko obsadziła swoimi ludźmi administrację, zapewniając sobie w ten sposób sukces w wyborach parlamentarnych. Po strajkach przeciw zamachowi Averescu premier ograniczył prawa do strajków i ograniczył działalność związków zawodowych.

W 1921 r. przeprowadzono za to reformę rolną - wybitnie jednak konserwatywną i szowinistyczną. Do podziału były przeznaczone gospodarstwa powyżej 500 ha w tzw. Starym Królestwie i powyżej 100 ha na „ziemiach przyłączonych”, czyli w Transylwanii i Bukowinie. Taki kształt reformy uderzał najsilniej w Niemców i Węgrów, jako głównych właścicieli ziemskich w tych rejonach kraju.

Lata 20. to jednak przede wszystkim epoka liberalnych rządów premiera Iona Constantina Bratianu, a po jego śmierci jego brata Virtili (rządzili w latach 1922-28 z roczną przerwą). Bratianu przygotował konstytucję kraju (28 marca 1923 r.), centralizując kraj, pozbawiając kobiety i żołnierzy prawa głosu. Król miał prawo veta oraz rozwiązania parlamentu. Rok później zdelegalizowana została Komunistyczna Partia Rumunii (PCR).

Kryzys gospodarczy przyszedł w 1929 r. Bezrobocie wzrosło do 35%, produkcja przemysłowa spadła o 60%, zaś ceny produktów rolnych spadły o 40%. W 1930 r. na tron wstąpił Karol II. Rząd zaś, dążąc do opanowania kryzysu przy okazji postanowił zaostrzyć politykę wobec społeczeństwa, tłumiąc krwawo protesty kolejarzy i robotników oraz delegalizując Blok Robotniczo-Chłopski.

Początek lat 30. w całym regionie to czas powstawania ugrupowań radykalnej, faszystowskiej prawicy. W 1931 r. w Rumunii powstała Żelazna Gwardia (GF, Garda de Fier) pod dowództwem Corneliu Zelei Codreanu. GF powoli zaczęła zdobywać sobie wpływy w społeczeństwie, grając na strachu przed cudzoziemcami - zwłaszcza Węgrami i Żydami.

W latach 1933-37 krajem rządziły rządy liberalne premierów Constantina Angelescu i Gheorghe Tatarescu. Rządy te, przywiązane do zasad demokratycznych z wyrozumiałością patrzyły nawet na terrorystyczne ekscesy bojówek GF, która starała się nawet zorganizować spisek, mający na celu obalenie króla Karola II.

W 1937 r. odbyły się wybory, które zgodnie z przewidywaniami znów wygrali liberałowie. Król jednak powierzył misję stworzenia nowego rządu Octavianowi Godze z Partii Narodowo-Chrześcijańskiej, która zdobyła zaledwie 10% głosów. Rząd Gogi był z gruntu antysemicki, nacjonalistyczny. Jego polityka doprowadziła do pogromów mniejszości narodowych, zaś czarę goryczy przelała decyzja o konieczności potwierdzenia obywatelstwa rumuńskiego przez nie-Rumunów.

W tej sytuacji król Karol II zdecydował się na zamach stanu - w skład rządu jedności narodowej, na którego czele stanął patriarcha Miron Cristea, weszli wszyscy powojenni rumuńscy szefowie rządów, a także późniejszy wódz Ion Antonescu. Władza jednak i tak skupiła się w ręku króla. Nowa sytuacja zyskała poparcie przemysłu, finansjery oraz wojska, ponieważ ocaliła Rumunię przed wojną domową z mniejszościami oraz władzą GF, z którą związany był premier Goga.

10 marca 1938 r. Rumuni w plebiscycie przyjęli konstytucję, w myśl której wzmocniono władzę monarszą. W grudniu 1938 r. rządowy Front Odrodzenia Narodowego zyskał wyłączne prawo wystawiania kandydatów do parlamentu, rząd wprowadził ostrą cenzurę, zastąpił związki zawodowe korporacjami na wzór włoski oraz doprowadził do zabicia szefa GF Codreanu. W odwecie bojówki GF przeprowadziły we wrześniu 1939 r. zamach na premiera Armanda Calinescu.

W 1940 r. Karol II został zmuszony do ucieczki, zastąpił go Michał II, który powołał na stanowisko premiera Iona Antonescu. Kraj szybko zwrócił się w stronę Berlina, nie uchroniło to jednak Rumunii przed utratą Siedmiogrodu, Dobrudży i Bukowiny na rzecz odpowiednio Węgier, Bułgarii i Związku Radzieckiego.

9. Księstwo Albanii (później Republika Albańska i Królestwo Albanii) 1920-39

Niepodległa Albania powstała na mocy arbitralnej decyzji mocarstw w 1912 r. w celu uniemożliwienia Serbii uzyskania po I wojnie bałkańskiej dostępu do Adriatyku. W czasie Wielkiej Wojny mimo, iż formalnie neutralna, była okupowana przez siły m.in. greckie, austro-węgierskie i włoskie. Włosi wycofali się z kraju jako ostatni - 2 sierpnia 1920 r. po powstaniu wymierzonym w okupantów. Książę Wilhelm zu Wied nie powrócił do kraju, zaś władzę sprawowała w jego imieniu Wysoka Rada.

Albania jest w naszych rozważaniach przypadkiem szczególnym. Kraj na wskroś feudalny, w którym dominującą pozycję mieli bejowie i bajraktarzy (dowódcy wojskowi), jedyny w którym w latach międzywojennych nie powstała partia komunistyczna - nie miała po prostu bazy społecznej - w całym kraju było ok. 100 robotników. Mieszczaństwo również nie było silne. Na politykę wpływały tu w dużej mierze powiązania klanowo-plemienne, rodzinne, w tym starodawne prawo wendety - zemsty rodowej.

Na początku lat 20. powstały w kraju pierwsze partie polityczne. Na czele liberalnej Partii Ludowej (PPop) stał absolwent Harvardu bp Fan Stilian Noli oraz Ahmet bej Zogu. Przywódcą konserwatywnej Partii Postępowej (PProg) był bajraktar Shefqet bej Vërlaci.

W 1922 r. doszło do rozłamu w ramach PPop - Zogu ożenił się z córką Vërlaciego i zaczął wspierać PProg. Do tej pory utrzymywał się w kraju stan równowagi, jednak raczej destabilizującej, aniżeli stabilizującej - w latach 1921-22 istniało w Albanii siedem gabinetów, obalanych przez kolejne spiski. W grudniu 1922 r. premierem i szefem dyplomacji został w końcu Zogu, stworzywszy uprzednio Partię Rządową. Rok później Zogu trzykrotnie został raniony w zamachu przez członka Unii Młodych Albańczyków (Bashkimi), na której czele stał Avni Rustemi. Zgodnie z prawem wendety, zwolennicy Zogu rozpoczęli polowanie na Rustemiego - polowanie udane, bowiem w maju 1924 r. Rustemi został zabity.

Zogu nie wziął jednak po uwagę faktu, że Rustemi i jego Bashkimi byli dla Albańczyków bohaterami narodowymi. Pogrzeb przywódcy Bashkimi przerodził się w rebelię, chłopi zajęli Tiranę, zaś Zogu uciekł do SHS.

Nowym premierem został bp Noli, zapowiadając szeroko zakrojone liberalno-demokratyczne reformy, w tym reformę rolną. Postępowy rząd nie zdobył jednak uznania na arenie międzynarodowym - zwłaszcza ze względu na depeszę albańskiego MSZ do Gieorgija Cziczerina z propozycją nawiązania stosunków dyplomatycznych ze Związkiem Radzieckim. Oskarżenia o bolszewizm przyniosły efekt - w grudniu 1924 r. Zogu wkroczył do Albanii, korzystając z poparcia żołnierzy Wrangla, Noli zaś wyemigrował; i słusznie, bowiem wkrótce został skazany zaocznie na śmierć.

1 stycznia 1925 r. ostatecznie ustanowiono w kraju republikę. Prezydentem został oczywiście Zogu, po trzech miesiącach ustanowiono także konstytucję, która przekazała ogrom władzy prezydentowi, w tym prawo do powoływania 1/3 Senatu, ministrów oraz prawo wetowania ustaw. Wprowadzono ścisłą cenzurę oraz przeprowadzono czystkę w armii i administracji.

1 września 1928 r. Albania stała się królestwem, zaś prezydent przybrał imię Zoga I. Pod koniec 1928 r. kolejna konstytucja jeszcze zwiększyła zakres władzy głowy państwa. Od tej pory monarcha „decyduje o zmianach i wyznacza kierunki” polityki Albanii. Wkrótce Zog zniósł zachodnie kodeksy, zastępując je prawami osmańskimi. Jak zawsze udzielił wsparcia bejom, niwecząc jakiekolwiek plany reformy rolnej.

Król w końcu zerwał nawet z Vërlacim, co spowodował nawrót prób, choć tym razem nieudanych, zamachów i spisków. Podpisał w 1926 r. pakt o wzajemnej pomocy z Włochami, czym uzależnił kraj od potężnego sąsiada. Zog za późno zorientował się w sytuacji, w 1936 r. w zamian za 3,5 mln franków albańskich rocznie Albańczycy usunęli wszelkich zagranicznych urzędników (z braku kadr żandarmeria składała się np. z Brytyjczyków) oraz zastąpili ich Włochami. W kwietniu 1939 r. Benito Mussolini, chcąc wzmocnić się wobec Niemiec po Anschlußie Austrii oraz włączeniu Sudetów i Kłajpedy, zaatakował Albanię, zajmując ją i ustanawiając posłuszny sobie rząd z… Vërlacim na czele.


Część druga:
przyczyny powstania autorytaryzmów. Ich cechy wspólne. Wyjątek Czechosłowacji
Część druga:przyczyny powstania autorytaryzmów. Ich cechy wspólne. Wyjątek Czechosłowacji.



Przy całej różnorodności państw naszej części kontynentu, można dostrzec wiele wspólnych cech - w strukturze społecznej, kulturze, wspólnych doświadczeniach historycznych.

Wszystkie jedenaście omówionych państw wyszło z I wojny światowej z olbrzymimi stratami, naruszającymi podstawy gospodarek. Węgrzy i Austriacy utracili blisko ľ swych przedwojennych terytoriów. Straty Bułgarii również były dotkliwe. Węgrzy utracili połowę swego przemysłu, w tym 80% zakładów przemysłu drzewnego i aż 90% przemysłu żelaznego. W Polsce produkcja 1921 r. osiągała zaledwie 35% produkcji z r. 1913. Na Węgrzech wskaźnik ten wynosił 80%, w Czechosłowacji 84,9%. Jedynym wyjątkiem była Litwa, która osiągnęła aż dwukrotny wzrost. Bardziej szczególne wyzwania to konieczność scalenia przez Polskę trzech zupełnie różnych zaborów w jeden organizm; konieczność przestawienia się przez kraje nadbałtyckie z produkcji na rynek rosyjski w pełni niezależne gospodarki. Rumunia była zdewastowana przez dwuletnią okupację państw centralnych, podobnie jak Albania, która choć neutralna, była terenem walk różnych armii.

Nowe państwa stanęły od razu w obliczu innego poważnego problemu, jakim była kwestia reformy rolnej. Ta swoista kwadratura koła była tym trudniejsza do rozwikłania, że wszystkie analizowane państwa miały jeszcze zacofaną strukturę społeczną. W rolnictwie pracowało tam od 51,8% ludności na Węgrzech przez 60,6% w Polsce po 77% w Jugosławii i aż 81,4% na Litwie. Jedyny wyjątek stanowiła Czechosłowacja - było to jedyne państwo, w jakim ilość robotników przewyższała ilość rolników (odpowiednio 44,6% i 34,5%), co nie pozostało bez wpływu na odmienne losy demokracji w stosunku do reszty regionu.

Konieczność reformy rolnej, a szczególnie parcelacji gruntów spotkała się z oporem partii prawicowo-konserwatywnych, reprezentujących interesy klasy średniej, a szczególnie posiadaczy znacznych majątków. Wpływy tych ludzi na władzę spowodowały ograniczony zasięg wprowadzanych reform: w Polsce objęto ją zaledwie 10% ziemi uprawnej, na Węgrzech tylko 4%. Niezadowolenie wśród chłopów, połączone z olbrzymią biedą, brakiem jakichkolwiek zdobyczy cywilizacyjnych w większości wsi w połączeniu z oporem konserwatystów przed jakimkolwiek podziałem ziemi wpływała negatywnie na spokój społeczny w państwach.

Na destabilizację i ilość niepokojów wpływało też olbrzymie rozdrobnienie partyjne, co z kolei wpływało na wyjątkową niestabilność gabinetów, które zmieniały się często kilka razy w roku. I znów wyjątkiem jest tutaj Czechosłowacja, która wytworzyła własny system współpracy ponadpartyjnej, tzw. petkę. Dlatego też społeczeństwo często z ulgą przyjmowało przewroty, skoro przynosiły one pewną formę stabilizacji - jako przykład można tu podać Polskę czy kraje bałtyckie, w których poziom poparcia społecznego dla Piłsudskiego, Smetony, Ulmanisa i Pätsa był faktycznie znaczny. Pozamerytoryczne kłótnie parlamentarne w połączeniu ze słabą pozycją głów państw w większości wymienionych krajów sprawiały, że rosło przekonanie o konieczności prowadzenia silnych rządów w myśl frazy Józefa Piłsudskiego: „La force sans la liberté et la justice n’est, que violence et tyrannie. La justice et la liberté sans la force ne sont, que verbiage et enfantillage (Siła bez wolności i sprawiedliwości jest tylko przemocą i tyranią. Sprawiedliwość i wolność bez siły jest gadulstwem i dzieciństwem)”, wyrażonej na przełomie 1924 i 1925 r., a przypomnianej przez francuskie wydawnictwo Société d’editions nationales w r. 1926.

Silna władza była też znacznie łatwiej ustanawiana przy zagrożeniu z zewnątrz bądź przy budowanej przez autokratów atmosferze pobudzania nastrojów rewizjonistycznych. Polska musiała potwierdzać swoją państwowość w wojnie z Rosją Radziecką, przez wiele lat żyła w stanie wojny celnej z Niemcami, zaś rządy niemieckie nie raz i nie dwa zastrzegały sobie na przyszłość prawo renegocjacji granic wschodnich z RP. Litwa przez cały okres dwudziestolecia z nieufnością patrzyła na Niemcy, ZSRR i na Polskę jako na potencjalne zagrożenie dla swej państwowości. Rumunia po I wojnie światowej przyłączyła ziemie dawniej należące do Węgier, Rosji i - w mniejszym stopniu - Bułgarii. Stąd antywęgierskie i antyrosyjskie fobie w znacznym stopniu wpływały na wygląd stosunków politycznych. Albania jako kraj słaby była zawsze obiektem zainteresowania Włoch, które w czasach panowania Zoga I stopniowo sobie ją podporządkowywały. W Bułgarii, a szczególnie na Węgrzech kolejne rządy prześcigały się w rewanżystowskich hasłach. Bułgarzy wspierali antyjugosłowiańską partyzantkę w Macedonii. Węgrzy zaś półoficjalnie tworzyli organizacje w rodzaju Węgierskiej Ligi Rewanżystowskiej. Austriacy zaś, z początku z przychylnością patrzący na kwestię ewentualnego przyłączenia ich kraju do Niemiec, po dojściu Hitlera do władzy zaczęli spoglądać na swego potężnego sąsiada z rosnącą obawą. Jugosławia żyła w strachu przed węgierskim rewanżyzmem, włoską interwencją i rozsadzającymi ją od środka nieserbskimi ruchami nacjonalistycznymi.

Palącą kwestią w stosunkach wewnętrznych były partie komunistyczne, wszędzie - poza Czechosłowacją - nielegalne, utrzymywane przez ZSRR. Partie te posuwały się do zamachów terrorystycznych (jak w Polsce), wspierały dążenia odśrodkowe mniejszości narodowych (znów jak w Polsce), bądź wywoływały rewolucje (Węgry) i powstania (Bułgaria).

Kwestie mniejszości narodowych, które w większości z wymienionych krajów stanowiły potężną grupę ludzi również były praktycznie nierozwiązywalne. W Polsce szczególnie ostry konflikt władza toczyła ze zbrojnymi grupami ukraińskimi, pogłębiały się też wspierane przez Berlin żądania mniejszości niemieckiej. Jugosławia przez lata ze zmiennym nasileniem toczyła walkę z separatystami chorwackimi (przejściowo z nimi także współpracując), macedońskimi i - rzadziej - słoweńskimi. W Rumunii potężną grupę posiadaczy ziemskich stanowili Węgrzy i Niemcy. Bułgarię zamieszkiwała 10-procentowa populacja turecka, zaś Czechosłowacja była rozsadzana od środka przez słowackich, węgierskich i niemieckich nacjonalistów. Czesi jednak znów - do momentu dojścia Hitlera do władzy - radzili sobie z tym problemem najlepiej. Niemiecka Partia Sudecka Henleina i Słowacka Partia Ludowa Hlinki przejściowo blisko współpracowały nawet w ramach petki z partiami czeskimi.

Problemy narodowościowe i strach przed sąsiadami przekształciły się w społeczeństwie w oczekiwanie na rządy silnej ręki, która, parafrazując hasło wyborcze prezydenta Wilsona, „ochroni je przed wojną”. Oddzielną kwestię stanowiła sprawa zamieszkałych w tej części kontynentu znacznej mniejszości żydowskiej, która często, jak w Rumunii, stanowiła establishment gospodarczy, czasem, jak na Węgrzech, elitę naukową, wszędzie zaś przez partie narodowe była oskarżana o wszelkie możliwe nieszczęścia, od komunizmu (na Węgrzech) po madziaryzowanie i czechofilię (na Słowacji). Czasem prowadziło to do pogromów i groźby wojny domowej (np. w Rumunii za rządów premiera Gogi). Z czasem antysemityzm stawał się niemal oficjalną ideologią państwową, były wprowadzane specjalne ustawy antyżydowskie, gdzieniegdzie ustanawiano numerus clausus na uniwersytetach (szczególnie Węgry). Wszędzie tworzyły się faszystowskie, więc zarazem antysemickie, bojówki - od Polski przez Jugosławię i Węgry po Bułgarię. Antysemityzm wynikał z przesłanek ekonomicznych (Polska, Rumunia), politycznych (Węgry) bądź religijnych (Słowacja).

Jedną ze wspólnych cech wszystkich omawianych rządów była szczególna konstytucyjna pozycja głowy państwa, jaką z czasem wprowadzano (poza Polską, gdzie właściwą władzę sprawował pozostający na teoretycznie niższych stanowiskach Józef Piłsudski). Budowanie autorytetu przywódcy nie było trudne, gdyż ludzie ci zazwyczaj cieszyli się już znacznym prestiżem społecznym z racji swego udziału w wyzwalaniu państw (Piłsudski, Smetona, Ulmanis) bądź innych czynników (np. dzięki walki z rewolucją komunistyczną – adm. Horthy).

Przywódcy ci po swym dojściu do władzy budowali sobie zaplecze ludzi posłusznych, z różnych stron sceny politycznej, chcąc w ten sposób sprawić wrażenie swej ponadpartyjności. Ruchy te zazwyczaj posługiwały się dojść mglistymi hasłami „sanacji moralnej” (Polska), „odrodzenia narodowego” (Rumunia) czy „przebudowy kraju” (Węgry). Przykłady takich organizacji: Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem i Obóz Zjednoczenia Narodowego w Polsce, Jugosłowiańska Partia Narodowa, Front Odrodzenia Narodowego w Rumunii, Partia Rządowa w Albanii, Front Ojczyźniany w Austrii, Liga Patriotyczna w Estonii, Partia Nacjonalistyczna na Litwie, Partia Jedności (później z przymiotnikiem „Narodowej”) na Węgrzech. Jedynie dyktator Łotwy Kārlis Ulmanis nie przejmował się tą kwestią i nie stworzył żadnej tego typu organizacji. Sięgano po hasła nie budzące kontrowersji, a więc zazwyczaj religijne, chrześcijańskie. Odrzucano zarówno nazizm, jak i komunizm, czasem – otwarcie bądź nie – wzorowano się na modelu włoskiego faszyzmu – często przywódcy przyjmowali tytuły wodza (na wzór włoskiego Duce) – tak było w przypadku kanclerza Dollfußa, prezydentów Smetony i Ulmanisa czy Pavle księcia Karadjordjevića.

Większość krajów tolerowała opozycję, choć zdarzały się, jak w Austrii, Bułgarii, a zwłaszcza w Jugosławii i Albanii, kary śmierci dla niepokornych opozycjonistów bądź, jak w Polsce, tajemnicze ich zaginięcia. Władze rzadko posuwały się do zamykania gazet opozycyjnych (poza Bułgarią i Albanią), choć na porządku dziennym były konfiskaty całych nakładów. Na Litwie opozycjoniści wchodzili nawet w skład rządów. Reżimy nie aspirowały także do miana totalitarnych, nie interesowało ich życie prywatne obywateli.

We wszystkich państwach niezwykle silny prestiż społeczny miało wojsko, który wypracowało sobie na frontach I wojny światowej i w późniejszych walkach. Na wysokich stanowiskach znajdowali się ludzie z gwiazdkami na pagonach – marszałek Piłsudski, marszałek Rydz-Śmigły, admirał Horthy, generał Živković, pułkownik Georgiew, którzy w zamyśle mieli pomóc w uznaniu rządów przez społeczeństwo.

Rządy zresztą dbały o zachowanie pozorów demokracji – wyborów nigdzie otwarcie nie zniesione, władze dbały natomiast o to, aby do parlamentów dostawali się ludzie, mający poparcie rządu. Temu służyły zazwyczaj manipulacje przy ordynacji wyborczej (Polska, Węgry, Bułgaria), w mniejszym stopniu fałszerstwa samych wyników głosowań (zdarzały się na Węgrzech, w Jugosławii i Bułgarii).

Autorytaryzm został wzmocniony (a gdzieniegdzie dopiero bądź powstał) przez społeczno-gospodarcze skutki Wielkiego Kryzysu lat 1929-35. Bezrobocie wszędzie skoczyło do ponad 30%, obroty handlu zagranicznego per capita spadły o połowę (w Polsce z 32$ do 14$, na Węgrzech z 59$ do 30$), a nawet o 60% (Jugosławia). Upadek handlu zagranicznego nie mógł być zastąpiony handlem wewnętrznym – masowa produkcja nie była możliwa, ponieważ wieś nie była odbiorcą towarów (a mieszkała na niej często, poza Czechosłowacją, znacznie ponad połowa ludności), bowiem towary przemysłowe były po prostu za drogie. Płody rolne natomiast musiały być sprzedawane na granicy kosztów. W krajach tych występowała sytuacja, nazywana przez ekonomistów „dwusektorową strukturą gospodarczą”, czyli sytuację, kiedy sektor rolniczy funkcjonuje niejako obok i poza przemysłowym.

Rządy stanęły w obliczu poważnych zaburzeń społecznych, na które odpowiedziały przykręceniem śruby i zaostrzeniem reżimu. W celu ratowania gospodarki sięgnięto po interwencjonizm państwowy, np. na Łotwie znacjonalizowano znaczną część zakładów przemysłowych (notabene głównie sięgnięto po te należące do miejscowych Niemców), w Bułgarii wprowadzono sztywne ceny na produkty rolne – wyższe na rynek wewnętrzny, niższe na towary eksportowe. Zdecydowana, długofalowa i niezmienna polityka gospodarcza była zaś możliwa tylko przy stabilnym rządzie, a w warunkach rozdrobnienia, doktrynerstwa i radykalizmu większości istniejących partii politycznych było możliwe do przeprowadzenia jedynie w warunkach nie do końca zgodnych z ideą liberalnej demokracji.

Tak naprawdę zatem nie jest zagadką, dlaczego niemal wszystkie państwa regionu zniosły stopniowo swój ustrój demokratyczny, co było zazwyczaj skutkiem traumatycznego kryzysu parlamentaryzmu. Prawdziwą zagadką może być fakt, że Czechosłowacja tego nie zrobiła.

Zagadka jednak jest tylko pozorna. Powiedzieliśmy już, że w odróżnieniu od sąsiadów Czechosłowacji udało się tworzyć stabilny system polityczny, oparty na ponadpartyjnym porozumieniu liderów partyjnych od prawa do lewa w ramach pĕtki. W odróżnieniu od Polski, państw bałtyckich czy Albanii Czechosłowacja nie musiała budować od zera swej kadry urzędniczej, bowiem odziedziczyła ją po c-k monarchii.

Tereny Republiki Czechosłowackiej nie były zniszczone przez wojnę, bowiem I wojna światowa praktycznie je ominęła, jako właściwie jedyny kraj omawianego regionu. Co za tym idzie ominął ją w znacznym stopniu powojenny kryzys gospodarczy (produkcja spadła w stosunku do 1913 r. zaledwie o 15%), a więc także niepokoje społeczne – co prawda na Słowacji powstali komuniści, ale byli inspirowani najazdem węgierskim.

Silna władza głowy państwa opierała się głównie na olbrzymim autorytecie prezydenta Masaryka wśród Czechów. Masaryk zaś, jako z gruntu demokrata, nie odczuwał potrzeby zaostrzenia kursu bądź powiększenia swej i tak dużej władzy. W Czechosłowacji wymieniona pĕtka pełniła funkcję partii władzy, istniejących w pozostałych krajach regionu.

Praga nie czuła się też przez dłuższy czas szczególnie silnie zagrożona przez sąsiadów bądź mniejszości narodowe. Przed teoretycznie największym wrogiem, Węgrami, chroniła ją Mała Ententa. Stosunki z Polską układały się nienajlepiej, ale realnej groźby starcia nie było. Ze Słowakami, przynajmniej do momentu śmierci ks. Hlinki dało się współpracować, zaś Niemcy stanowili 20% establishmentu gospodarczego, nie odczuwali szczególnie silnych ciągot separatystycznych, bowiem mieli spory wpływ na Hradčany. Władze w Berlinie zaś nie naciskały na korektę granic w podobnym stopniu jak na Polskę, gdyż tzw. Sudetenland nie należał do Rzeszy także przed I wojną światową. Sytuacja zmieniła się dopiero wraz z dojściem Hitlera do władzy i radykalizacją sudeckiego przywódcy Konrada Henleina. Zagrożenia ze strony Moskwy nie było, ponieważ łączył z nim Pragę, podobnie jak z Paryżem, układ o pomocy w razie agresji z zewnątrz.

Praga nie musiała stosować też represji wobec komunistów – KPČ istniała legalnie przez całe międzywojnie, ale i nie posuwała się do powstań zbrojnych czy krwawych zamachów terrorystycznych, jak w innych krajach, a zatem nie było powodu, aby partii Šmerala i Gottwalda zabraniać działalności bądź w inny sposób w nią uderzać.

Także Wielki Kryzys nie uderzył w kraj aż tak dotkliwie, jak w państwa sąsiednie. Co prawda handel zagraniczny spadł o wiele silniej, bo aż o 2/3, ale nie nastąpiło tam w zbyt dużym stopniu ukształtowanie dwusektorowej struktury gospodarczej. Częściowo dlatego, że z rolnictwa żyło o połowę lub ponad mniej ludzi niż w dziesięciu pozostałych państwach regionu – zaledwie 34,5%. Relatywnie duży – bo 20-procentowy – był tam też sektor usług.

Gospodarka czeska była oparta na solidnych fundamentach, baza była świetnie rozwinięta, zaś czeskie produkty przemysłowe były symbolem wysokiej technologie i solidności wykonania – maszyny Škody bądź wyroby przemysłu zbrojeniowego były obecne na rynkach niemal wszystkich krajów Europy.

Właśnie te przyczyny spowodowały powstanie w Republice Czechosłowackiej swoistej oazy wolności. Dlatego też znalazło tam schronienie tak wielu opozycjonistów z sąsiednich państw, z dwukrotnym polskim premierem, symbolem ruchu ludowego Wincentym Witosem na czele.

 

  drukuj   prześlij na email

  powrót   w górę

Tego artykułu jeszcze nie skomentowano

Copyright by (C) 2007 by e-Polityka.pl - Biznes - Firma - Polityka. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.

Kontakt  |  Reklama  |  Mapa Serwisu  |  Polityka Prywatności  |  O nas


e-Polityka.pl